Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej

Na każdy temat

Stunt w Polsce

Jak to wszystko się zaczęło? Pomijając anegdoty i przechwałki – w czasach, kiedy Internet nie był zbyt powszechny, zapis jazdy był możliwy głównie za pomocą techniki VHS, a pierwsze aparaty cyfrowe dopiero zaczęły się pojawiać w naszym kraju. Miałem tę przyjemność, że kumpel ze studiów dorwał gdzieś kasetę z popisami Jimmiego Fireblade’a.

Oczywiście do tego czasu jazda na gumie kojarzyła się z niewielkim kangurem ze świateł lub niekontrolowanym poderwaniem koła w czasie nauki jazdy na pożyczonych enduro. Wracając do tematu, z kasetą i wypiekami na twarzy wróciłem do domu i uruchomiłem urządzenie, które młodsi czytelnicy znajdą w Wikipedii pod hasłem magnetowid.


Czego tam nie było - jazda na kole tylnym i przednim, baku, palenie gumy, zeskakiwanie z motocykla i sunięcie na butach (z metalowymi nakładkami) trzymając się za tył jednośladu. Jednym słowem rzeczy, które dla przeciętnego polskiego motocyklisty wydawały się nierealne, kosmiczne lub po prostu chore.

Profesjonaliści

Ekipy, które zaczęły powstawać w Polsce, robiły to szybciej niż sadzonki marihuany w optymalnych warunkach i przy dobrych reflektorach kwarcowych. Większość z nich dawno się rozpadła albo utknęła gdzieś w czeluściach mojej zawodnej pamięci. Warto wspomnieć o dwóch, które śmiało można określić mianem prekursorów. Pierwszą są bydgoscy Motodawcy, drugą - Kamikazee Squad Lublin. Nie jestem pewien, która była pierwsza, znani zaczęli być mniej więcej w tym samym czasie. Traf chciał, że wokół forum internetowego ekipy z Bydgoszczy zaczęło się gromadzić mnóstwo fanów i miłośników jazdy ekstremalnej, a jego nazwa wyewoluowała z czasem w Stuntpoland. Z Kamikazee natomiast wywodzi się jedna z najbardziej spektakularnych i aktywnych postaci stuntu, Hubert Dylon, znany szerzej jako Raptowny Waldek, Raptowny Władek, a dziś po prostu Raptowny lub Raptus. To jeden z pierwszych stunterów, któremu udało się połączyć pasję ze źródłem dochodu, a dziś większość imprez motoryzacyjnych nie może się odbyć bez jego udziału. Reszta ekipy, podobnie jak w przypadku większości grup w Polsce, z czasem założyła rodziny, zajęła się czymś innym lub po prostu znalazła ciekawsze zajęcia do roboty. W przypadku Motodawców warto przede wszystkim  skoncentrować się na osobie Cygana. Po wielu udanych przeróbkach motocykli (pamiętacie R1 z oponą 360mm czy CBR1000F z silnikiem Hayabusy?) i niezliczonych zawodach postanowił zorganizować własną imprezę, czyli coraz bardziej uznane w świecie bydgoskie StuntGP. To dwie grupy. A reszta? Z bardziej spektakularnych osób lub ekip warto wymienić AC Śledzia (Tomasz Kujawiak długo niepokonany we wszelkich zawodach, jako pierwszy w Polsce kręcił cyrkle - dziś trenuje już bardziej dla siebie, czasem powścieka się w enduro), Spidiego, Ordiego, Erniego, Młodego125, Kubę9449, MaćkaDOP, MOKa, Kabana, grupy z Radziejowic, (w której jeździł Pazur - sędzia kilku edycji StuntGP, przez jakiś czas redaktor Ścigacza, a prywatnie mój kolega ze studiów), Bojanowa, Trójmiasta, Tczewa, Brzozowa, Ozorkowa, Słupska oraz Radomska/Bełchatowa. Dobre dziesięć lat temu powstali Wheelieholix, Ostra Jazda, Machriders Pisz, grupa z Ostrołęki, Radzymina, Marek, Wołomina oraz Nasielska. Ale ekipy to nie wszystko, byli także „stunterzy samotnicy” i tak wspomnimy o Simpsonie, Qdłatym, Fragmencie, Procencie, Jacu. Zresztą na dobrą sprawę mógłbym teraz wymienić 80% nicków ze Stuntpoland. Tematem na osobny artykuł jest ekscentryczna i kontrowersyjna postać Jego Wysokości Lekarza czyli Dr Mentos lub jego nowsze wcielenie - Tacz.pl. Krzysztof zasłynął budową jednego z pierwszych w Polsce symulatorów jazdy na jednym kole, lotami paralotnią, GSXRem olejakiem przebranym w kamuflaż tygrysa oraz sprzedażą podgrzewanych ubrań. Do dzisiaj w sieci krążą legendy o  konkursach smsowych, w których można wygrać naukę jazdy na kole. Jeśli kogoś nie wymieniłem – przepraszam, pamięć bywa zawodna. Mniej więcej w połowie pierwszego dziesięciolecia XXI wieku dzięki integracji poprzez forum, wspólne wyjazdy do Borska, imprezy oraz filmy nagrywane wówczas trochę undergroundowo przez Fiodora czy Idziego, towarzystwo mocno się zaprzyjaźniło (do dziś kolędy z Olafem, Danielem M3M, Adim, Martąą, Agnes, Ostanem, Qdłatym czy Patolem uważam za jedne z najlepszych w życiu), a samo przejście przez powitalnię forum i otrzymanie statusu „użytkownik” nosiło znamiona cudu, ale to temat na osobną opowieść. Mniej więcej w 2007/2008r nastąpiły znaczne zmiany. Starsze pokolenie na większości zawodów dostawało tęgie lanie od kosmicznego wówczas „małolactwa”. $13 i Pasio masakrowali system w każdych zawodach na których się pojawiali. Talent, ciężka praca i brak jakichkolwiek oporów błyskawicznie wywindował ich do ścisłego czuba. W zasadzie mogli walczyć głównie z FRSami Zamość i Korzeniem. 

 

Zobacz też: Polski stunt - jest bardzo dobrze i będzie lepiej

 

Na koniec wspomnę jeszcze o powstałej kilka lat temu nieformalnej Grupie SHS, czyli Stoppieholix, zrzeszającej specjalnie wyselekcjonowanych stunterów. Członkowie są wybierani przez założycieli (jest ich trzech) i oprócz robienia konkretnych stopali muszą jeszcze dobrze imprezować, bo „stunt to nie tylko jazda”.

2014

Wiecie co było fajne w klimatach ze Stuntpoland sprzed kilku lat? Jeśli jechałem po motocykl 300 km, a ktoś za niego ręczył, nie musiałem go oglądać. Jeśli ktoś wysłał mi część - wiedziałem, że będzie ok. Dzisiaj czasy się zmieniły, zmienili się także ludzie. Część przyjaźni przetrwało, część rozpadło się z przyczyn samoistnych lub z powodu różnych krzywych akcji. Biznes, kasa, osiągnięcia i oczekiwania podzieliły niektórych dawnych kolegów. Na szczęście, jeśli będziecie mieli okazję wziąć udział w którejś z nieformalnych ustawek musicie wiedzieć, że na pewno będzie fajnie, wesoło i zapamiętacie ten dzień na długo. 

Autor: Jakub Olkowski

Tagi

oceń ten materiał:
Zobacz galerię

StuntGP 2014 - Bydgoszcz

414
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści