-->
Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy kasków motocyklowych Shoei Hornet DS – zawodowy turysta Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Shoei Hornet DS – zawodowy turysta test, opinie i oceny

Kiedyś rozmyślałem, jak może radzić sobie w offroadzie kask enduro wyposażony zarówno w daszek, jak i tradycyjną szybkę. Od zawsze byłem przekonany, że co jest do wszystkiego, jest do niczego. Postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie moja teoria nie mija się z praktyką.

Kiedyś rozmyślałem, jak może radzić sobie w offroadzie kask enduro wyposażony zarówno w daszek, jak i tradycyjną szybkę. Od zawsze byłem przekonany, że co jest do wszystkiego, jest do niczego. Postanowiłem sprawdzić, czy faktycznie moja teoria nie mija się z praktyką.


„A to niespodzianka” – pomyślałem nieświadomy, rozpakowując paczkę z kaskiem do testów. Oto jest, w ładnym opakowaniu, pachnący nowością, zapakowany w pokrowiec Shoei Hornet DS. Hornet to szerszeń, każdy to przecież wie, ale dlaczego tak nazwano turystyczny kask bez sportowych aspiracji? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć. Może podczas użytkowania kask pokaże coś ciekawego?


Patrząc na cenę katalogową tego modelu, automatycznie rosną moje oczekiwania wobec jego właściwości i cech użytkowych. Pierwsze spojrzenie i nic szczególnego nie rzuca się w oczy; nie ma wodotrysków, światełek i muzyczki w tle. Za to dzierżę w dłoniach kask solidnie wykonany z doskonale spasowanymi elementami, które już przy pierwszym kontakcie dają mi do zrozumienia, że to wysoka półka, ekstraklasa wśród kasków tego typu. Uzyskana waga w granicach 1450 g to bardzo dobry wynik. Pamiętajmy, że ten garnek ma połączyć dwie, jakże odmienne cechy użytkowe.


W rękach kask wydaje się zwarty i, mimo swoich wysublimowanych kształtów, wielu zagięć i krzywych, nie sprawia wrażenia dużego. Produkowany jest w czterech wymiarach skorupy, przez co nosząc rozmiar M, mogę cieszyć się zgrabnym i kompaktowym kaskiem.


Poruszając kwestię bezpieczeństwa, byłbym spokojny. Shoei to producent, który troszcząc się o komfort, na równym albo i większym poziomie dba także o ochronę posiadacza. Tajemnicza konstrukcja AIM+, EPS o dwóch gęstościach czy C-49 nie mówi wiele zwykłemu użytkownikowi. Brzmi to nieźle jako chwyt marketingowy, jednak te japońskie kaski faktycznie testowane są bardzo dokładnie. Możemy mieć pewność, że mamy na sobie najlepszą z możliwej ochronę. Zwrócić należy uwagę na zastosowanie zapięcia „podwójne D”, co, jako jedyne, zapewnia możliwość udziału w rywalizacji sportowej – kask typowo turystyczny, a jednak ten aspekt został uwzględniony.


Prawie wszystkie linie i przetłoczenia, kreślące bryłę kasku, wydają się mieć swoje indywidualnie przydzielone zadanie. Na początku daszku rozpoczyna się kanał kierujący strumień powietrza wprost do zamykanego górnego wywietrznika. Już na pierwszy rzut oka stwierdzam, że taki system musiał odnieść sukces. Wygląda to niczym otwór w masce sportowego samochodu, pochłaniający coraz to większą ilość powietrza do filtra. Dodatkowe zadanie spełnia sam daszek, który, przecinając powietrze, kieruje je wprost do czołowych wywietrzników.


Tuż za górnym „kominkiem” wentylacyjnym, w części potylicznej znajdują się dwa symetryczne, również zamykane otwory odprowadzające powietrze z wnętrza skorupy. Ostatnim chyba z najważniejszych elementów wentylacyjnych i jednocześnie upodabniających ten kask do kasków enduro jest długa i wysunięta część szczękowa, zakończona charakterystycznym wielkim wlotem powietrza. Jego zadaniem jest rozprowadzanie powietrza wprost przed usta kierowcy, ale także zapewnienie nawiewu na szybkę. Zaraz za wlotem szczękowym znajduje się szybko wymienialny filtr przeciwpyłowy. Tradycyjnie już u Shoeia, wydaje się on być wycięty odręcznie na stole, jednak spełnia swoje zadanie i nie jest to fakt, którego trzeba się czepiać.


Wielki plus dla producenta za bardzo staranne wykonanie klapek zamykających wszystkie możliwe otwory wentylacyjne. Są one dobrze spasowane i nie zacinają się. Jestem pewien, że odbije się to pozytywnie na głośności kasku podczas jazdy. Mały minus za to, że klapy zamykają się z dużym oporem. Wiemy w jakiej są pozycji bez ściągania kasku, nawet w trakcie jazdy, jednak producent mógł lepiej dopracować ten element..
 

 

Strony:

Tagi

Oceń ten materiał:
Shoei Hornet DS – zawodowy turysta Shoei Hornet DS
Shoei Hornet DS – zawodowy turysta - fot. 1 Shoei Hornet DS
Shoei Hornet DS – zawodowy turysta - fot. 2 Shoei Hornet DS
Shoei Hornet DS – zawodowy turysta - fot. 3 Shoei Hornet DS
Shoei Hornet DS – zawodowy turysta - fot. 4 Shoei Hornet DS
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści