Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Aktualności Ciekawostki ze świata motocykli Rower jak Harley, czyli 6 rowerów, które chciałyby być motocyklami Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Ciekawostki

Rower jak Harley, czyli 6 rowerów, które chciałyby być motocyklami

Czym jest motocykl, jak nie rowerem z silnikiem? Czy zatem rower bez silnika może być choć trochę jak motocykl? Okazuje się, że jak najbardziej tak. Poznajcie sześć jednośladowych konstrukcji, które aspirują do miana rowerowych motocykli.

Gdy sięgam pamięcią daleko, jeszcze w lata osiemdziesiąte, widzę siebie na poczciwym Wigry III, jadącego w motocyklowym kasku BELL na głowie i drącego się wniebogłosy. Moje krzyki miały imitować dźwięk silnika, którego w moim rowerze niestety nie było. Tak oto 7-latek wyobrażał sobie, że właśnie jedzie na motocyklu, zafascynowany Jawą TS 350 kolegi ojca. Niektórzy jednak z tego typu fantazji nie wyrastają i próbują wcielić je w życie, zmieniając rowery w… motocykle. Przed wami sześć tego typu przypadków. Szczególnie za ostatnią konstrukcję jej twórcy należą się słowa uznania.

 

Pierwsza konstrukcja to CR-2X, fabryczny model roweru typu BMX dla dzieci, na 16-calowych kołach. Różni się jednak od zwykłych rowerów tym, że obudowany jest czymś, co przypominać ma owiewki motocykla sportowego, ale… podobieństw do jednośladu z silnikiem możemy zauważyć więcej. Widzimy też coś na kształt rury wydechowej, siodełko wygląda jak prawdziwa motocyklowa kanapa, z tyłu można zauważyć kierunkowskazy, jest i tylna lampa, a kierowca przed sobą ma zegary oraz lusterka wkomponowane w owiewkę. Powiedzcie kto z was nie chciałby jako dzieciak mieć takiego roweru?

 

 

A jeżeli mamy do czynienia z małym fanem motocykli w stylu chopper? Nie ma problemu – ta sama firma, która produkowała CR-2X, miała też w swojej ofercie rower w klasycznym stylu Harleya-Davidosna.

 

 

Fabryka często nie jest w stanie zaproponować nam tego, czego byśmy chcieli od danej konstrukcji, dlatego też warto rozwijać własne projekty. Jeżeli na przykład potrzebujesz roweru, który będzie choć w połowie przypominał motocykl crossowy, to raczej go nie znajdziesz na rynku. Ale taki problem można rozwiązać od ręki. Wystarczy mieć przód od motocykla enduro – koło, zawias, lampę – i nasz rower nabiera rasowego, agresywnego wyglądu. Może pod górkę będzie ciężko, ale na downhillowe trasy na pewno się nada.

 

 

Jeżeli kompletnie nie mamy pieniędzy, ale za to mamy trochę czasu i kartonów – możemy zafundować sobie tekturowego ściganta. Marka? Jaką napiszemy flamastrem, taka będzie. Tutaj mamy przykład fana Yamahy.

 

 

Wolicie jednak klasykę? Dobrze. Dość tych owiewek. Ta konstrukcja to majstersztyk – rower elektryczny, tzw. e-bike, w stylu jak najbardziej klasycznym. To niemieckie, rowerowe dzieło sztuki, które wyglądem bardzo przypomina motocykl. Oczywiście rowery te są produkowane i są dostępne dla każdego dysponującego odpowiednią sumą.

 

 

A na koniec absolutny hit! W pierwszej chwili, podczas oglądania tego filmu, człowiek zadaje sobie pytanie – co ten człowiek motocyklem robi na drodze dla rowerów. Gdy rusza, odpowiedź przychodzi sama… Gość jest absolutnym mistrzem!

 

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści