Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej

Laboratorium

Romet ADV 250 - turystyczna alternatywa test, opinie i oceny

Ostatnimi czasy sprawdzaliśmy na profilu Facebookowym, jakie materiały generują najwięcej odsłon. Okazuje się, że filmy z wypadków motocyklowych oraz małymi kotkami (nie pytajcie, kto je tam umieścił). Chcielibyśmy zaprezentować Wam motocykl, który w realnym świecie wzbudza nie mniejsze zainteresowanie, a nie jest ani rozczłonkowanym motocyklistą, ani słodkim kotkiem – oto pierwszy, dostępny w naszym kraju, pojazd segmentu adventure, o pojemności ćwierć litra. Przedstawiamy Rometa ADV 250.

Technika

Rometa wyposażono w jednocylindrowy, czterosuwowy, zasilany wtryskiem silnik o pojemności 250 cm3, generujący 25 KM przy 9000 obr/min i współpracujący ze skrzynią o sześciu przełożeniach. Napęd odbywa się za pomocą łańcucha. Motocykl wygląda jak rasowy przedstawiciel gatunku: ma trzy, solidne, szczelne, aluminiowe kufry, płytę osłaniającą silnik, wysoką szybę, oraz szprychowe felgi, obute w opony z bieżnikiem uniwersalnym. Tylne zawieszenie jest typowe: wahacz wleczony podparty na centralnym amortyzatorze z pełną regulacją, w przednim zamontowano widelec upside – down. Jazdę w trudnym terenie wyklucza niewielki rozmiar kół; przednie ma średnicę 18, tylne 15 cali.

 

Wygląd

Kierowca ma przed oczami duży, czytelny wyświetlacz z analogowym obrotomierzem i cyfrowym wskaźnikiem wskazań prędkości. Dodatkowo zestaw wskaźników wyposażono w licznik przebiegu dziennego, zegarek, schodkowe wyświetlacze ilości paliwa oraz temperatury silnika.

 

Zestaw liczników nie urzeka formą, ale jest czytelny i posiada wyświetlacz biegu

 

Niestandardowym dodatkiem w tej kategorii pojemnościowej jest wyświetlacz biegów. Przedni reflektor możemy uznać za skuteczny, kierunki oraz tylną lampę wykonano w technologii LED, a stylistyka przypomina mieszankę Triumpha i BMW. Romet sprawia wrażenie pojazdu dynamicznego, agresywnego i wręcz domagającego się jazdy. 

Jakość

Jest też przyzwoicie wykonany: jakość spawów i odlewów nie tak wysoka, jak w motocyklach kosztujących czterokrotnie większą kwotę – ale całość sprawia znacznie korzystniejsze wrażenie, niż wynikałoby to z ceny. Plastiki mają optymalną twardość – wywrotka w terenie przy prędkości 20-25 km/h zakończona kontaktem boku motocykla z wałem ziemnym nie spowodowała pęknięć ani połamań osłon bocznych (nasz egzemplarz nie miał gmoli). Kufer, który pochłonął większość energii, pozostał na swoim miejscu bez strat ani uszkodzeń mocowań; jedyną stratą było zgięte ucho do przywiązywania miękkich przedmiotów, przytwierdzone na jego pokrywie. To dobrze wróży na przyszłość.

Pozycja

Pozycja jest swobodna, wyprostowana. W lusterkach dobrze widzimy sytuację za motocyklem. Ich szerokie rozstawienie nie koliduje z lusterkami aut osobowych – ale w przypadku przeciskania się pomiędzy SUVami musimy manewrować kierownicą. Podczas wspomnianej gleby, lusterka weszły w kontakt z podłożem, zatem musimy być przygotowani, że przy większym szlifie konieczna stanie się ich wymiana.

 

Siedzenie uznajemy za wygodne – dłuższe przebiegi nie powodują chęci porzucenia motocykla gdzieś w krzakach i kontynuacji podróży starym, przepoconym autosanem. Ugięcie nóg wymuszone wzajemnym położeniem siedzenia i podnóżków dla osób o wzroście 190 cm nie będzie męczące.

 

Sytuacja zmienia się, po wjeździe w teren – przy wspomnianym wzroście kierownica jest zbyt nisko i ciężko zająć pozycję stojącą, ułatwiającą kontrolę na szutrach. Dystanse kierownicy powinny załatwić sprawę.

 

Romet ma niewielką szybę – która wraz z osłoną czołową i kształtem zbiornika zapewnia ochronę klatki piersiowej. Głowa i ręce są narażone na wpływ warunków atmosferycznych.

 

Niestety, żadna z dźwigni nie ma regulacji, a boczna stopka składa się po wyprostowaniu motocykla - co w początkowej fazie użytkowania pojazdu wymaga pewnej ostrożności i przyzwyczajenia.

Hamulce

Pojedyncze tarcze typu „wave” przy przednim i tylnym kole wyglądają profesjonalnie, dodatkowo ADV wyposażono z przodu w stalowy oplot hamulca. Całość powinna działać skutecznie – praktyka to potwierdza.

 

Przedni hamulec wykorzystuje tarczę typu "wave"

 

Oczywiście nie są to opóźnienia godne Multistrady czy KTM Super Duke'a R, ale w odniesieniu do wartości, a szczególnie klasy pojemnościowej, siła hamowania i dozowalność są poprawne. Szkoda, że ABSu nie znajdziemy nawet za dopłatą.

 

O zawieszeniu, napędzie, dzielności cargo oraz wadach i zaletach przeczytacie na następnej stronie

 

ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO 

 

 

 

Więcej o motocyklach Romet Autor: Jakub Olkowski

Strony:

TV   

WIDEO

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Romet ADV 250

78
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści