Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Sport MotoGP Romano Fenati - powrót do wyścigów, problemy z policją Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

MotoGP

Romano Fenati - powrót do wyścigów, problemy z policją

Dzięki akcji z wciśnięciem klamki hamulca Stefano Manziego, Romano Fenati zapewnił sobie pewna pozycję “złego chłopca wyścigów” i niesłabnące zainteresowanie mediów. Mimo oburzenia środowiska i zawieszenia przez włoską federację motorową, Fenati wróci jednak do wyścigów w klasie Moto3. Tymczasem krewki zawodnik wdał się w kolejną awanturę.

Po wydarzeniach w czasie GP San Marino wydawało się, że kariera Fenatiego leży w gruzach. Wyrzucenie z ekipy Marinelli Snipers, utrata przyszłorocznego kontraktu z MV Agustą w Moto2, zawieszenie przez włoską federację, stanowcze głosy innych kierowców za tym, żeby porywczy Włoch znalazł sobie inne zajęcie.

 

Sprawa szybko przycichła, po apelacji zawieszenie Fenatiego skrócono do lutego 2019, co umożliwia mu wzięcie udziału w wyścigach od początku przyszłego sezonu. Co więcej, wygląda na to, że zespół Marinelli Snipers przyjmie włoskiego zawodnika z powrotem. Choć nie jest to jeszcze w 100% potwierdzona informacja, pojawiła się ona nawet na oficjalnym serwisieMotoGP.com.

 

Romano Fenati nie byłby jednak sobą, gdyby szybko nie znalazł kolejnych kłopotów. Tym razem wdał się w awanturę z włoską drogówką. Znacznie przekroczył prędkość na autostradzie A14 i nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, zmuszając funkcjonariuszy do trwającego kilka kilometrów pościgu. Po zatrzymaniu Fenati był agresywny w stosunku do policjantów i oprócz mandatu za prędkość, został również oskarżony o stawianie oporu wobec funkcjonariusza publicznego.

 

Fenati umieścił na swoim profilu facebookowym post, w którym obszernie wyjaśnia całą sytuację. Zawodnik miał w piątek wieczorem otrzymać pilne wezwanie do szpitala w Ankonie, w którym ciężką operację przechodził jego dziadek. Romano jechał szybko, ale przekroczenie prędkości nie było podobno zbyt duże. Po zatrzymaniu poprosił o jak najszybsze wystawienie mandatu i możliwość dalszej jazdy, ale jeden z policjantów, widząc na dokumentach znajome nazwisko, zaczął go obszernie pouczać. To, wraz ze stresem spowodowanym wiadomościami ze szpitala, wyprowadziło Fenatiego z równowagi.

 

Chciałoby się rzec, nic nowego. Brak umiejętności panowania nad sobą jest głównym problemem tego bardzo zdolnego zawodnika, który biorąc pod uwagę umiejętności sportowe,mógłby być dziś w zupełnie innym miejscu.

 

Powiązane materiały

oceń ten materiał:
Romano Fenati - powrót do wyścigów, problemy z policją Fot. FB Romano Fenati
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści