Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Po godzinach Recenzja książki „Wszystko zaczyna się od marzeń” Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Po godzinach

Recenzja książki „Wszystko zaczyna się od marzeń”

O książce Weroniki Kwapisz „Wszystko zaczyna się od marzeń” wiedziałem już wtedy, kiedy się ukazała, ale dopiero teraz miałem okazję ją przeczytać. I było warto. Weronika relacjonuje w niej swoją pierwszą wielką wyprawę motocyklową po wielu krajach Europy.

Wiele osób spotkało się z nazwą Riding Across Europe na Facebooku i na naszym portalu, było o niej głośno w środowisku motocyklowych turystów. Tak Weronika Kwapisz nazwała swą liczącą 12 tysięcy kilometrów wyprawę przez 16 europejskich krajów. Ktoś może powiedzieć, że wielu motocyklistów jeździ na dłuższe wyprawy i w bardziej odległe kraje. Podróż Weroniki była jednak szczególna.

 

Przeczytaj wywiad: Europa na VanVanie – wyprawa Weroniki Kwapisz


Po pierwsze wybrała się na wyprawę nie na wielkim komfortowym turystyku czy turystycznym enduro, lecz motocyklem, który u wielu pożeraczy kilometrów budzi uśmiech.  Mały Suzuki Van Van 125 jest bardzo fajnym motocyklem, podoba się niemal wszystkim, który spróbowali nim pojeździć. Ale w powszechnej opinii to raczej motocykl rekreacyjny i nikt przed Weroniką nie wpadł na pomysł, żeby wybrać się nim w podróż liczoną w tysiącach kilometrów.


Po drugie dlatego, że Riding Across Europe Weronika rozpoczęła z koleżanką poznaną przez Internet, a zakończyła samotnie. „(…) wiele lat jazdy w klubie motocyklowym uświadomiło mi, że jazda w grupie jest przyjemniejsza oraz bezpieczniejsza. (…) Jak się okazało, startując z kimś zupełnie obcym, zrobiłam błąd. Wielcy podróżnicy zawsze wspominali, że człowieka można dopiero poznać w podróży. Internet, częste rozmowy telefoniczne nie pozwolą nam poznać drugiej osoby w pełni”. To był dramatyczny moment wyprawy, gdy koleżanka praktycznie bez pożegnania odjechała do domu. Weronika zastanawiała się, czy nie przerwać podróży, jednak zdecydowała się kontynuować ją samotnie, bo…


Cała książka, podobnie jak jej tytuł „Wszystko zaczyna się od marzeń”, mówi nam, że jeśli czegoś bardzo pragniemy, jeśli o czymś bardzo intensywnie marzymy, to jesteśmy już bardzo blisko do osiągnięcia tego celu. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ mamy wtedy ogromny napęd do jego realizacji. Marzenia są jak benzyna i dobry olej, dzięki którym nasz silnik może pracować na wysokich obrotach, pokonywać strome podjazdy i najostrzejsze zakręty bez obawy o przegrzanie i zatarcie.
Napędzana marzeniami Weronika sprzedała motocykl, który bardziej nadawał się na taką wyprawę, kupiła Suzuki Van Van, ale za to zostały jej fundusze przynajmniej na część wyprawy. Udało się jej pozyskać sponsorów i patronaty medialne. I nie zawsze szło gładko, przeszkody pojawiały się nawet w ostatnich dniach przed wyjazdem. A skoro udało się je pokonać, to dlaczego miałaby zrezygnować w połowie podróży…


To jest oczywiście przesłanie nie tylko dla motocyklistów – każdy może zrealizować swoje marzenia. Oczywiście pod warunkiem, że nie są to marzenia o niebieskich migdałach, lecz konkrety takie jak np. podróż do wybranego miasta czy napisanie książki o tej podróży, jak to zrobiła Weronika.


Natomiast motocyklistów, a zwłaszcza motocyklowych turystów zainteresują w tej książce opisy przygód, spotkań z ludźmi w różnych krajach, zmęczenia długotrwałą jazdą i radości z niepowtarzalnych widoków. Tego wszystkiego nie doświadczy ktoś, kto jedzie samochodem czy pociągiem, bo wtedy jedzie się po prostu z punktu A do punktu B. W motocyklowej trasie za każdym winklem czai się niespodzianka, każdy kilometr przynosi nowe emocje, a wszystko razem składa się na poczucie wolności, którego nie poznasz inaczej. Dlatego warto przeczytać „Wszystko zaczyna się od marzeń”.


Czytając tę książkę miałem w pamięci drugą wielką wyprawę Weroniki, ubiegłoroczną Riding Across America, czyli podróż po USA i Kanadzie, którą motocyklistka relacjonowała m.in. na Facebooku. Spełniło się jej kolejne marzenie. Bo marzenia mają to do siebie, że nawet kiedy je już zrealizujemy, pojawiają się kolejne i znów nas napędzają do jeszcze dalszych wypraw. Dokąd teraz pojedziesz, Weroniko?

 

Książkę można zamówić na stronie ridingacross.com.

Więcej o motocyklach Suzuki

Tagi

oceń ten materiał:
Książka Weroniki Kwapisz Książka Weroniki Kwapisz "W...
Wyprawa Weroniki Kwapisz wokół Europy na Suzuki Van Van 125 Wyprawa Weroniki Kwapisz wo...
Wyprawa Weroniki Kwapisz wokół Europy na Suzuki Van Van 125 Wyprawa Weroniki Kwapisz wo...
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści