Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy skór motocyklowych Racer Sue i Racer Beasty Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Racer Sue i Racer Beasty test, opinie i oceny

Tym razem Racer postanowił poszerzyć swoją ofertę skórzanej odzieży dla kobiet. Dziewczyny stają się coraz poważniejszym klientem na rynku motocyklowym i są coraz bardziej wymagające. Już nie wystarczy nam fajnie wyglądająca kurteczka, która niekoniecznie nadaje się nawet dla „plecaczka”.

Austriacka firma Racer powoli zdobywa uznanie wśród polskich motocyklistów. Marka obecna jest w naszym kraju od 2008 roku. Racer bardzo dobrze odrobił lekcję, którą otrzymał na naszym rynku, i widać ciągły rozwój, a także systematyczny wzrost jakości produktów, oferowanych przez Austriaków.
 

Tym razem Racer postanowił poszerzyć swoją ofertę skórzanej odzieży dla kobiet. Dziewczyny stają się coraz poważniejszym klientem na rynku motocyklowym i są coraz bardziej wymagające. Już nie wystarczy nam fajnie wyglądająca kurteczka, która niekoniecznie nadaje się nawet dla „plecaczka”. Motocyklistki chcą nie tylko dobrze wyglądać, ale także czuć się bezpiecznie podczas jazdy na motocyklach. Nowość w ofercie Racera, czyli skórzana kurtka Racer Sue, to odpowiedź na właśnie takie wymagania.
 

Bezpieczeństwo przede wszystkim
Firma Racer do tematu projektowania odzieży dla kobiet podeszła bardzo poważnie, nie kierując się zasadą „zróbmy coś ładnego i modnego, to się sprzeda”. Austriacy, tworząc model Sue, najpierw przeprowadzili badania, czym powinna charakteryzować się kurtka motocyklowa dla dziewczyn. Okazało się, że motocyklistki przy zakupie dużą uwagę zwracają na ochraniacze i jakość wykonania. Dzięki temu w Sue znalazły się wysokiej jakości protektory, a nie tylko cienka pianka, udająca, że cokolwiek ochroni nas podczas wypadku (takie właśnie rozwiązanie stosuje, niestety, większość producentów, projektując odzież dla kobiet).
 

Na plecach w Sue znajdziemy naprawdę solidnego, dość grubego żółwia. Oczywiście, na ramionach i łokciach wstawiono stały zestaw ochraniaczy. Wszystkie protektory spełniają normę CE.

 

To, na co patrzymy na początku
Nie oszukujmy się – pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę, jest wygląd. To on decyduje, czy do powieszonej na wieszaku kurtki podejdziemy i sprawdzimy ochraniacze i tym podobne rzeczy, czy nie. Producenci odzieży motocyklowej już niejednokrotnie przekonali się, że dopasowanie odzieży do gustu kobiet to bardzo trudne i niewdzięczne zadanie.
 

Racer postawił zatem na sprawdzoną klasykę. Kurtka jest dostępna w dwóch wersjach kolorystycznych: biało-czarnej oraz czarnej. Ozdabiają ją jedynie bardzo drobny ornament na ramieniu, przeszycia ze skórzanych pasków oraz logo Racera, wykonane w technologii laserowej, która ma zapobiec ścieraniu się.
 

Kurtka została zrobiona z wyjątkowo miękkiej i miłej w dotyku skóry wołowej. Tutaj ogromna pochowała należy się producentowi za jakość zastosowanego materiału. Również szwy w modelu Sue prezentują się bardzo dobrze; nie ma szans na wyłażące nitki. Wszystko zostało wykończone na najwyższym poziomie. Przy szyi znajdziemy miękką wstawkę, która ma chronić skórę przed podrażnieniami. Podobne elementy znalazły się także przy końcach rękawów. Te jednak dość szybko mechacą się. Na górze i na dole suwaka znajdują się dodatkowe rzepy, zapobiegające rozpinaniu się zamka. Podobne rozwiązanie znajdziemy na suwakach spinających rękawy.
 

Krój kurtki dopasowany jest do kobiecej sylwetki. Tak jak w przeważającej większości takich rzeczy, możliwość dodatkowego dopasowania właściwie nie istnieje. Po bokach, w okolicach bioder, umieszczono elastyczne wstawki. Podobne znajdziemy na ramionach, na wysokości łokci.

 

Z przodu w kurtce znajdują się dwie kieszenie. Po wewnętrznej stronie również przewidziano zapinane na suwak schowki. Sue posiada również wypinaną, ocieplająca podpinkę. Szkoda trochę, że nie ma ona rękawów…
 

W podpince znajdziemy dodatkowe kieszenie, chociażby na telefon komórkowy. Warto jednak zaznaczyć, że kurtka jest bardzo dopasowana do sylwetki i włożenie do kieszeni czegoś większego może sprawiać problemy.

Strony:

Racer Sue i Racer Beasty Racer Sue i Racer Beasty
Racer Sue i Racer Beasty - fot. 2 Logo Racer wycinane jest laserowo
Racer Sue i Racer Beasty - fot. 3 Podpinka i kieszeń na telefon
Racer Sue i Racer Beasty - fot. 4 Delikatne zdobienia to nieliczne kobiece akcenty
Racer Sue i Racer Beasty - fot. 5 Kurtka Racer Sue i spodnie Racer Beasty po spięciu suwakiem tworzą komplet
Racer Sue i Racer Beasty - fot. 6 Plecy motocyklistki chroni bardzo solidny protektor
Racer Sue i Racer Beasty - fot. 7 Mankiet w środku zabezpieczony dodatkowym materiałem
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści