Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Przygotowanie motocykla do sezonu letniego Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Przygotowanie motocykla do sezonu letniego

Przychodzi wiosna, pod naszymi oknami co chwilę przejeżdżają obudzone ze snu zimowego motocykle. Do naszych zazdrosnych uszu dobiegają dźwięki siników różnych typów „rumaków”. A my siedzimy w domu, plując sobie w brodę że nasz motocykl stoi w garażu.
Przychodzi wiosna, pod naszymi oknami co chwilę przejeżdżają obudzone ze snu zimowego motocykle. Do naszych zazdrosnych uszu dobiegają dźwięki siników różnych typów „rumaków”. A my siedzimy w domu, plując sobie w brodę że nasz motocykl stoi w garażu
Niestety, o nadchodzącym sezonie trzeba było pomyśleć zanim na dobre zakończyliśmy ubiegły. Na forach internetowych jak bumerang wracają co roku te same tematy: „Problem z odpaleniem po zimie” „Motocykl dziwnie pracuje po zimie” – w każdym nagłówku to samo: „po zimie” Co sprawia że motocykle odmawiają posłuszeństwa po znienawidzonej przez motocyklistów a ukochanej przez narciarzy porze roku? Składa się na to kilka bardzo istotnych, aczkolwiek pomijanych przez właścicieli motocykli elementów.
Po - pierwsze garaż
Wielu użytkowników jest zmuszonych do pozostawienia swoich ukochanych jednośladów na parkingach strzeżonych (które nie koniecznie biorą odpowiedzialność za pozostawiony tam pojazd, ale to już materiał na inną historię). Jest to dość ciężka próba dla naszego motocykla, stwarza bowiem idealne warunki dla korozji. Wiele parkingów położonych jest blisko ulic, które jak wiadomo są szczodrze obsypywane solą, idealną pożywką dla rdzy. Kolejną przyczyną są ujemne temperatury, które przyspieszają parcienie gumy oraz powodują zamarzanie zbierającej się w zbiorniku i silniku wody. Na wiosnę możemy liczyć na obfitą obecność tej substancji w gaźnikach, paliwie i oleju.

Jeśli nie mamy możliwości zapewnienia motocyklowi warunków w suchym i o dodatniej (ale w miarę stałej) temperaturze miejscu, czeka nas kilka dodatkowych czynności serwisowych.
Olej
Podstawą jest zmiana oleju przed, lub ostatecznie po zimie. Zmiana przed zazimowaniem jest o tyle lepsza, że związki siarki i pozostałości spalin ze starego oleju nie będą działały negatywnie na elementy silnika od środka. Olej zmieniamy oczywiście wraz z filtrem, uprzednio go nasączając.
Paliwo
Koniecznie także trzeba spuścić paliwo z komór gaźników. Wytrącające się z niego osady pozostają później na dnie komór pływakowych, a przy próbie uruchomienia silnika zabrudzą dysze i kanały w gaźnikach. Bak zalewany oczywiście do pełna benzyną.
Opony
Dobrze jest także aby motocykl stał z obydwoma „gumami” w górze – długi postój na obu kołach lub w oparciu o jedno powoduje odkształcenie się opon. Powinniśmy także zadbać o właściwe ciśnienie w obu kołach. Jeśli opony mają więcej niż 6 lat, to mimo dobrego bieżnika powinniśmy pomyśleć o ich wymianie na nowe. Tydzień i rok produkcji odczytamy z indeksu na boku opony. Powinniśmy przyjrzeć się również czy na oponie nie ma pęknięć lub innych uszkodzeń, jak poząbkowanie czy odkształcenia (guzy). Wszystkie te wady kwalifikują oponę do wymiany.
Napęd
Przed odstawieniem motocykla na dłuższy postój wypada dobrze umyć (najlepiej naftą) łańcuch i zębatki, po czym nasmarować je olejem (od biedy może być suchy sprej do łańcucha). Zębatki nie powinny mieć zębów o sierpowatym kształcie. Łańcuch nawet przy dużym zakresie regulacji może nierówno nachodzić na zęby, dlatego tez dokładnie oglądamy go, szukając uszkodzonych oringów, pękniętych ogniw, mierzymy podaną w danych serwisowych graniczną odległość między ogniwami łańcucha. Jeśli motocykl ma centralną podstawkę, kręcimy tylnym kołem i patrzymy czy łańcuch nie „faluje” podczas pracy. Naciągając łańcuch trzeba pamiętać o właściwym jego luzie, zależnie od motocykla, mierzonym pod obciążeniem lub na podstawce. Nie wolno zbyt mocno naciągać łańcucha, żeby nie uszkodzić łożyska wałka zdawczego. Wszystkie wymienione wady kwalifikują cały napęd do wymiany.
Akumulator
Akumulator należy wyjąc i odstawić w suche ale nie zbyt ciepłe miejsce (najlepiej do piwnicy) i doładowywać go co jakieś 2 tygodnie. Możemy też posprawdzać klemy akumulatora czy nie zaśniedziały, a montując akumulator posmarować je smarem. Tak samo jak śruby i nakrętki klem.
Układ hamulcowy
Sprawdzamy przewody hamulcowe pod kątem pęknięć lub puchnięcia. Jedną ręką łapiemy za przewód, a drugą energicznie naciskamy klamkę. Przewód nie powinien pulsować ani wyczuwalnie się ruszać. Ocenę tarcz hamulcowych przeprowadzamy mierząc je mikrometrem lub suwmiarką, bazując na granicznych wartościach podanych przez producenta. Sprawdzamy je również pod kątem przegrzania czy zwichrowania. Jeśli jest uzasadnione przypuszczenie skrzywienia tarczy, trzeba ją wymontować i udać się z nią do warsztatu obróbki mechanicznej w celu sprawdzenia czy tarcza nie ma bicia. Naprawianie tarcz hamulcowych poprzez przetaczanie mija się z celem, trzeba je po prostu wymienić na nowe. Analogicznie w przypadku przegrzania i rozhartowania tego elementu – żadna naprawa nie jest możliwa.
Zawieszenie
Przednie jak i tylne zawieszenie oglądamy w poszukiwaniu wycieków czy nadmiernego zużycia chromów rur nośnych (przód), oraz stanu zawleczek zabezpieczających uszczelniacze. Jeśli po wciśnięciu przedniego hamulca i miarowym dociążaniu przodu motocykla, czyli krótko mówiąc bujaniu go w przód i w tył na wciśniętym hamulcu słychać stuki, może to oznaczać że łożyska główki ramy mają już dosyć. Dokładniej możemy sprawdzić to opierając motocykl na podstawce centralnej i dociążając tył, lub w inny sposób ustawiając go pionowo z przednim kołem w górze. Chwytamy lagi obiema rękoma i próbujemy energicznie szarpnąć nimi w przód i w tył. Jeśli nie ma wyczuwalnego luzu, obracamy kierownicą w lewo i prawo. Nie powinno być żadnych oporów, kierownica ma obracać się lekko i bez wyczuwalnych przeskoków. Jeśli któryś z powyższych warunków nie jest spełniony, zanim wymienimy łożyska główki ramy możemy spróbować je dokręcić. Łożyska wahacza sprawdzamy próbując szarpnąć nim na boki, lub chwytając tylne koło na górze i na dole i analogicznie nim szarpiąc.
Układ chłodzenia
Kontrola powinna również objąć cały układ chłodzenia. Przyglądamy się w poszukiwaniu wycieków, pęknięć przewodów chłodniczych czy ich nieszczelności w połączeniach z chłodnicą i silnikiem. Sprawdzamy poziom płynu chłodniczego, a co najmniej raz na dwa lata wymieniamy go na nowy. Ważne jest również czy płynu podczas eksploatacji nie ubywa, lub nie jest wyrzucany przez korek chłodnicy czy przelew w zbiorniczku wyrównawczym.
Poza tym...
Na ramie szukamy ewentualnych pęknięć lub ognisk korozji. Warto sprawdzić wszystkie żarówki czy diody w oświetleniu motocykla. Jeśli wszystko wydaje się w porządku, dobrze jest przejrzeć dokładnie cały motocykl w poszukiwaniu wycieków. Oleiste i zapiaszczone plamy na ramie, silniku i wahaczu świadczą o tym że nasz motocykl pozbywa się płynów ustrojowych. Najczęściej wyciek (choć niewielki) powstaje przez nieszczelny simmering wałka zamiany biegów. Zazwyczaj jego wymiana nie jest kłopotliwa, bo znajduje się on od zewnętrznej strony karteru lub też dekla silnika. Następnym miejscem gdzie często spotykamy wyciek oleju jest wałek zdawczy. Zależnie od typu motocykla, do wymiany uszczelniacza nie jest konieczne rozpoławianie silnika. Przeglądamy także instalację paliwową, wężyki kranika i baku, czy nie są twarde i popękane. Dobrym pomysłem przy ich wymianie jest dokupienie dodatkowego filtra paliwa na wężyk, pomaga to wydatnie w oczyszczaniu paliwa, wraz z którym do gaźników może dostawać się brud.

Dla ambitnych motocyklistów pozostaje jeszcze nasmarowanie łożysk w kołach, główce ramy oraz wahacza.

Tak przygotowany motocykl jest w zasadzie gotowy do sezonu, choć i tu zdarzają się wypadki problemów z uruchomieniem. Najczęstszą przyczyną jest wilgoć lub wręcz woda, zbierająca się w otworach świec zapłonowych, często powodująca korozję styku końcówki gwintowanej świecy z „fajką” jak i samego korpusu świecy. W takim wypadku trzeba świece wykręcić, sprawdzić stan fajek a przy okazji przewodów wysokiego napięcia oraz samych świec. Woda może być obecna także w gaźnikach.

Po tak dokładnym sprawdzeniu motocykla w zasadzie możemy rozpocząć sezon.

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego Kontrolujemy grubość klockó...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 2 Sprawdzamy, czy nie ma wyci...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 3 Główka ramy - stuki z tych...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 4 Sprawdzamy poziom i kolor p...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 5 ...oraz stan przewodów hamu...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 6 łańcuch powinien być odpowi...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 7 luz zwykle wynosi około 30 mm
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 8 wszystko powinniśmy mieć po...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 9 ważny jest również stan zęb...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 10 problemy z paliwem mogą być...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 11 Sprawdzić warto też datę pr...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 12 ...oświetlenie...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 13 ...stan oleju w silniku...
Przygotowanie motocykla do sezonu letniego - fot. 14 ...oraz głębokość bieżnika
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści