Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Wywiady Pomagając innym spełniła marzenia: o zwyciężczyni nagrody głównej w akcji Motoserce 2015 Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wywiady

Pomagając innym spełniła marzenia: o zwyciężczyni nagrody głównej w akcji Motoserce 2015

Motoserce to fenomenalna akcja, w której motocykliści zbierają krew dla potrzebujących i propagują krwiodawstwo. Pozwala łączyć pasję do motocykli z solidarnością i zwykłą ludzką życzliwością. Swym zasięgiem Motoserce objęło już całą Polskę. Przez zaledwie 6 lat akcji udało się uzbierać aż 22 003 litry krwi! Imprezy odbywają się w wielu miastach, ale zeszłoroczna edycja w Rudzie Śląskiej była wyjątkowa. Każdy, kto brał udział w oddawaniu krwi, mógł wygrać motocykl Barton N125. Co ważne, motocykl ten ma silnik o pojemności 125 ccm, więc do jego prowadzenia wystarczy prawo jazdy kat. B. Szczęśliwą laureatką została Pani Adrianna, która wykazała się wyjątkową siłą charakteru. Raz – oddając krew dla potrzebujących, a dwa – samodzielnie jadąc nowym motocyklem do domu!

To było rok temu. A co słychać u Pani Adrianny dzisiaj? Jak rozwija się jej pasja? Cóż będę dużo opowiadał, przeczytajcie wywiad z Panią Adrianną i złapcie od niej jak największą ilość pozytywnej energii!

 

Mieszka Pani w Tarnowskich Górach. Skąd dowiedziała się Pani o akcji krwiodawstwa Motoserce, która w 2015 roku po raz pierwszy odbyła się w Rudzie Śląskiej?


– Od kilku lat, a dokładnie od 2010 roku uczestniczę w corocznej akcji Motoserce, oddając krew potrzebującym. Zazwyczaj oddawałam krew w Bytomiu, jedynie w 2011 roku będąc poza granicami Śląska uczestniczyłam w akcji Motoserce organizowanej w Poznaniu. O akcji w Rudzie Śląskiej dowiedziałam się przez Facebooka, jeden z moich znajomych wysłał mi zaproszenie.


Czy pojawiła się Pani na akcji Motoserce z planem wygrania nagrody głównej, czy też było to dla Pani całkowite zaskoczenie?


– Do dzisiaj jest to dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Decyzja, aby po raz kolejny oddać krew, była podyktowana tylko i wyłącznie względami humanitarnymi. Co więcej byłam wręcz przekonana, że nie mam najmniejszej szansy na wygraną ponieważ nigdy jeszcze niczego nie wygrałam. Teraz, po czasie, myślę, że może to moje nastawienie spowodowało, iż szczęście uśmiechnęło się do mnie.

 

Pani Adrianna oddała krew w akcji Motoserce i została właścicielką Bartona N125


Czy była Pani przygotowana na „przyjęcie” motocykla? Czy miała Pani doświadczenie w jeździe na jednośladach lub czy miała Pani prawo jazdy kat. A?


- Niestety, nie posiadam prawa jazdy kat. A, choć od dwóch lat mam w planie je zrobić. Kurs zaczęłam w 2014 roku, ale jakoś nie jest mi po drodze go skończyć, po prostu chroniczny brak czasu. Na szczęście nowe przepisy umożliwiają mi korzystanie z wygranej. Jeżeli chodzi o doświadczenie, to śmiało mogę stwierdzić, że we krwi mam chyba domieszkę benzyny. Od wczesnej młodości ciągnęło mnie do wszelkiego typu pojazdów mechanicznych, bez znaczenia ile miały kół i jaki rozmiar. Krótko mówiąc - jeżdżę wszystkim, czym się da.


Jak sprawuje się nasz Barton N125? Czy używa go Pani na co dzień, czy stoi w garażu jako trofeum?


– Bartuś – bo tak właśnie nazywa się nowy członek naszej rodziny - sprawuje się jak należy, od momentu odbioru do tej pory nie mam żadnych zastrzeżeń. Oczywiście, że stoi w garażu, bo przecież szkoda „chłopaka” stawiać pod chmurką, a tak na poważnie - to staram się używać go jak najczęściej, oczywiście jest to głównie zależne od pogody. Od dnia odbioru do chwili obecnej na liczniku mamy ponad 1800 km. Przed pierwszą jazdą miałam drobne wątpliwości, czy jednak dam radę dojechać do domu cała i zdrowa, ale po kilku kilometrach czułam się jak ryba w wodzie. Sezon zamknęłam 12 listopada (oj, troszkę wtedy zmarzłam), a 29 stycznia ze względu na prawie wiosnę rozpoczął się już dla nas nowy. Rewelacyjnym kompanem podróży jest dla mnie moja 9-letnia córka Oliwia, która chyba po mnie odziedziczyła takie mało kobiece hobby. Uwielbia wspólne przejażdżki, zawsze podczas ustalania trasy wybiera tę, która jest dłuższa.


Właściwości jezdne: jakieś uwagi? Co może Pani powiedzieć o eksploatacji naszej 125-ki?


– Motocykl doskonale sprawdza się zarówno w jeździe po mieście, jak i w trasie. Dzięki miękkiej, wyprofilowanej kanapie oraz dobrze umiejscowionym podnóżkom umożliwiającym wygodne ułożenie nóg każda podróż jest przyjemnością. Pozycja za szeroko rozstawioną kierownicą jest dość wygodna, dzięki czemu motocykl dobrze się prowadzi, a każdy manewr skrętu jest pod naszą kontrolą. Dużym atutem jest również zużycie paliwa, które oscyluje w granicach 3l/100 km.


Czy Pani zdaniem stodwudziestkipiątki to alternatywa dla samochodu? Czy można całkowicie przesiąść się z auta na motocykl?


– Zdecydowanie jest to alternatywa dla samochodu, jednakże tylko przez ok. 7 miesięcy. W zatłoczonym mieście w godzinach szczytu komunikacyjnego zdecydowanie lepiej jest poruszać się motocyklem. Wcześniej dojeżdżając do pracy do Katowic korzystałam z samochodu, mam więc porównanie. Jednakże niestety nie da się całkowicie przesiąść z auta na motocykl z wielu względów. Po pierwsze – nie ma możliwości, będąc oczywiście kobietą, aby cotygodniowe zakupy móc spakować na motocykl, po drugie – posiadanie rodziny zdecydowanie wyklucza poruszanie się jedynie motocyklem, po trzecie pogoda nie zawsze nam sprzyja.


Jak zachęciłaby Pani innych, żeby wzięli udział w nadchodzącym Motosercu w Rudzie Śląskiej?


– Z całego serca zachęcam wszystkich do bezinteresownej pomocy innym na wszelkie możliwe sposoby, bo jak życie pokazuje, dobro wraca do nas ze zdwojoną siłą. 450 ml oddanej krwi zapewne uratowało komuś życie lub „podreperowało” zdrowie, a tym samym spełniło moje marzenia.
Motoserce 2016!


Przy okazji, serdecznie zapraszamy wszystkich na tegoroczną edycję Motoserce 2016. To świetna okazja do tego, by pomóc innym, poznać wielu świetnych ludzi i pogadać o swojej pasji – o motocyklach. W tym roku również fundatorem nagrody głównej jest firma Barton Motors.
 

Więcej o motocyklach Barton
oceń ten materiał:
Pani Adrianna oddała krew w akcji Motoserce i została właścicielką Bartona N125 Pani Adrianna oddała krew w...
Pani Adrianna oddała krew w akcji Motoserce i została właścicielką Bartona N125 Pani Adrianna oddała krew w...
Pani Adrianna oddała krew w akcji Motoserce i została właścicielką Bartona N125 Pani Adrianna oddała krew w...
Pani Adrianna oddała krew w akcji Motoserce i została właścicielką Bartona N125 Pani Adrianna oddała krew w...
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści