Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Wywiady Piotr "Fragment" Frąckiewicz – stunt uzależnia Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wywiady

Piotr "Fragment" Frąckiewicz – stunt uzależnia

Fragmenta znają wszyscy, którzy choć trochę interesują się polskim stuntem. Zawodnik jest obecny na tej scenie od dawna i już niejednokrotnie udowodnił, że pokazy w jego wykonaniu to zapierające dech w piersiach widowisko. Kierowca zresztą występuje nie tylko w Polsce. Nie dziwi zatem fakt, że w 2013 roku Piotrem zainteresował się Triumph i postanowił oficjalnie wesprzeć zawodnika.

PRZECZYTAJ TEŻ: HISTORIA STUNT’U – JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?

 

Piotr mieszka i trenuje w okolicach Bełchatowa. Zwykle stuntera można spotkać na dużym parkingu pod jedną ze stacji benzynowych. Miejscówka zapewnia dość dużo przestrzeni by doskonalić umiejętności, a przy okazji jest ogólnodostępna, dzięki czemu  na treningach Piotrka pojawia się sporo kibiców, a także przypadkowych gapiów, którzy w ten sposób mogą załapać „bakcyla” stuntu. 


Piotr w 2013 roku na swoim mocno zmodyfikowanym Triumphie Street Triple R wystartował w takich zawodach jak Bielawa Motoshow, Krotoszyn Stunt Open czy międzynarodowych zawodach w Bydgoszczy, gdzie zajął 12. miejsce na 70 zawodników z całego świata.

 

Oprócz tego pokazy w jego wykonaniu można było zobaczyć podczas Wrocławskich Targów Motocyklowych, jak i Motor Show Poznań 2014. Poza tym „Fragment” bardzo często występuje na wszelkich imprezach organizowanych przez Inter Cars, w tym na Inter Cars Motor Show 2014, które odbyło się na warszawskim Bemowie oraz na niedawnym zakończeniu sezonu z Triumphem w Liberty Motors. Widać, że dzięki patronatowi Inter Carsu, zawodnik może popularyzować dyscyplinę jaką jest stunt, nie tylko na imprezach stricte stunterskich!  

 

Chciałoby się zapytać, dlaczego tak utytułowany zawodnik w sezonie 2014 nie wziął udziału w większej ilości imprez. Przypominamy, że „Fragment” doznał kontuzji ręki, która skutecznie, na szczęście tylko na jakiś czas, wykluczyła go z możliwości udziału w większych, bardzo wymagających imprezach. Stunt bowiem to z jednej strony bardzo widowiskowy sport, z drugiej wymaga jednak perfekcyjnego przygotowania i świetnej kondycji fizycznej.


Mimo kiepskiego 2014 roku Piotrek nie poddaje się i już ćwiczy przed kolejnym sezonem.  Rok 2015 ma być bowiem dla niego bardzo intensywny. „Fragment” zapowiada, że pojawi się na większości imprez dla stunterów!


Podczas jednego z treningów przeprowadziliśmy z „Fragmentem” krótki wywiad o jego początkach w stuncie, kontuzji i przygotowaniach do kolejnego sezonu.   

MOTOGEN. - Czy masz jakikolwiek lęk przed jazdą na motocyklu?

Fragment: Jasne, mam lęk chyba jak każdy, ale w tym pozytywnym znaczeniu. Jazda na Triumphie daje mi energię, która pobudza mnie do dalszego działania. Jestem zawsze gotowy na tzw. freestyle bez względu na warunki pogodowe.

Jak to się zaczęło, pamiętasz swoje początki?

Kilka lat temu poznałem w swojej okolicy kolegę, który pokazał mi filmik na YouTube, jak jeżdżą chłopaki zza wielkiej wody. Potem sam spróbowałem i mnie wciągnęło. Swoje pierwsze kroki stawiałem m.in. na Hondzie CBR F3.

Dlaczego w bieżącym roku 2014 nie brałeś udziału w zawodach takich jak chociażby PSC?

Bardzo nad tym faktem ubolewam, ale niestety kontuzja ręki z początku sezonu mnie wykluczyła. Do dziś odczuwam bóle, ale nie zamierzam czekać w nieskończoność i cały czas ćwiczę nowe tricki.

Możesz nam zdradzić jakie akrobacje aktualnie ćwiczysz?

Trudno to opisać słowami. Zapraszam wszystkich do odwiedzania imprez dla stunterów, żeby sprawdzić na własne oczy :)

Patrząc z boku na Twoje akrobacje wszystko wydaje się łatwe, ale wiemy, że to tylko pozory. Jak dużo poświęcasz czasu na przygotowanie przed każdymi zawodami?

Miałem mnóstwo upadków zanim wpadłem w rutynę i regularnie zacząłem ćwiczyć koordynację. Cały czas jestem „aktywny sportowo”, uwielbiam sporty zimowe, trenuje gimnastykę i jeszcze mam siłę pomimo 30-tki na karku (śmiech).

Dla kogo jest stunt? Komu możesz polecić ten sport?

Naprawdę polecam ten sport każdemu i to bez względu na płeć. Talent to rzecz drugorzędna. Przede wszystkim trzeba stosować się do jednej żelaznej zasady – „kup motocykl i dobrze go przerób”. Na seryjnym sprzęcie tricki nie wychodzą tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Motocykl drogowy to nie jest maszyna do treningów, o czym wielu początkujących zapomina.

Pytanie z innej beczki - jak wiele dziewczyn śledzi Twoje zmagania?

Cieszę się z obecności płci pięknej na wydarzeniach, w których uczestniczę, ale mam żonę i dziecko, więc nie oglądam się za dziewczynami. Nie chciałbym dostać wałkiem po głowie (śmiech).

 

Więcej pytań i odpowiedzi znajdziecie w przeprowadzonym wywiadzie:

 

Serdecznie zapraszamy na pokazy. Śledźcie jego profil fejsowy. Tam znajdziecie najświeższe informacje, zdjęcia, relacje i zapowiedzi kolejnych imprez z udziałem Piotra.

Więcej o motocyklach Triumph
oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Pokazy "Fragmenta" podczas WMS 2014

25
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści