Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Opony używane - czy ma to sens w motocyklu? Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Opony używane - czy ma to sens w motocyklu?

Kupujesz motocykl używany. Jego stan jest satysfakcjonujący, sprzedawca zachwala go jako świetny. Ma ślicznie zachowany lakier, nowy akumulator, nieduży przebieg. Jedyny minus – tylna opona zdarta, przednia jakaś taka popękana. To nic. Kupujesz i… zaczynasz kombinować.

Wydałeś na niego wszystkie swoje pieniądze. Twoje cacko, świetny sprzęt, tuningowe lusterka i klamki, napęd jeszcze zdrowy, kiera pod kolor lakieru. No niunia. Tylko te opony…. Sprawdzasz w sklepach i komplet standardowej szerokości 120 przód, 180 tył kosztuje… 700 – 1000 zł. Dużo kasy! Może by jakoś przyoszczędzić? Okazuje się, że na serwisie aukcyjnym komplet ładnych gum z bieżnikiem 5 mm kosztuje 180 zł. Co tu się zastanawiać? Bierzesz! I robisz duży błąd!

 

Opona to twoje bezpieczeństwo

 

Opona to najważniejszy element motocykla zapewniający ci bezpieczeństwo. Wbrew pozorom opony są ważniejsze od hamulców z absem. To właśnie opony przenoszą całą moc silnika i całą moc hamulców na asfalt.

 

Świeża nie znaczy dobra

 

Jeżeli opony są zleżałe, sparciałe, zużyte – nie będą pracowały w sposób optymalny. No dobrze, ale przecież ta guma jest mało zużyta i ma DOT 2315… Otóż nie zawsze uratuje cię data na oponie. Co z tego, że opona ma 4 lata, czyli teoretycznie jeszcze nie powinna utracić swoich właściwości, skoro nie wiesz jak była magazynowana? Możliwe, że przez 3,5 roku siedziała na feldze zarekwirowanego motocykla, stojącego pod chmurką na parkingu policyjnym w Niemczech.

 

Jak nowe, zdrowe, ale powypadkowe

 

Często na serwisach aukcyjnych albo na motobazarach można spotkać opony w pięknym stanie –kosztujące połowę tego co nowe. Jak to możliwe? Otóż często są to opony zdjęte z motocykli powypadkowych, które za granicą nie nadawały się do jazdy. Możesz mieć fart i nie mieć nigdy z takim kompletem żadnych problemów, a może też być odwrotnie… Możliwe, że w czasie przeciążeń spowodowanych wypadkiem doszło do uszkodzenia wewnętrznej konstrukcji opony, porwały się kordy, ale nie na tyle, żeby wybrzuszyło to oponę od razu po jej napompowaniu do 2,9 bara. Opona popracuje trochę i przy większym obciążeniu, rozgrzaniu, podczas złożenia w szybki, autostradowy winkiel po prostu eksploduje. Co wtedy?

 

Podsumowując

 

Stać cię na motocykl? To niech będzie cię też stać na opony. Poszukaj po serwisach aukcyjnych – często daje się wyrwać okazyjnie jakieś nowe oponki z ubiegłego roku, które nigdy nie zostały założone na żaden motocykl. Kupisz trochę taniej, ale będziesz wiedzieć, że są to opony pełnowartościowe.

 

Dunlop, Metzeler, Michelin, Pirelli…

 

Aaaa i ostatnia rada – kupuj opony renomowanych producentów, których nazwy znasz, nie kombinuj z chińskimi podróbkami. Renomowana marka to gwarancja bezpieczeństwa. Twojego bezpieczeństwa!

Powiązane materiały

opony używane opony używane
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści