Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Turystyka Wyprawy motocyklowe Motofiesta – motocyklowy raj w południowej Hiszpanii Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wyprawy

Motofiesta – motocyklowy raj w południowej Hiszpanii

W Polsce sezon motocyklowy trwa od kwietnia do października. Czasem sprzyjająca pogoda pozwala na jego przedłużenie, ale zdarza się nieraz, że śnieg pada jeszcze w kwietniu i już w październiku. Natomiast w Hiszpanii można jeździć motocyklem praktycznie przez cały rok. Dlaczego więc nie zrobić sobie motocyklowych wakacji wtedy, gdy w kraju plucha, śnieg albo deszcz ze śniegiem i przejmujące wiatry? Dlaczego nie skorzystać z motocyklowej aury właśnie w Hiszpanii? Taką możliwość – i to w bardzo przystępnych cenach – oferuje Motofiesta.

MotofiestaZima i wiosna kojarzy się nam powszechnie z wyjazdami na narty. Ale to stereotyp. Bo co ma zrobić motocyklista, który nie jeździ na nartach, za to tęskni za jazdą jednośladem? Funduje sobie Motofiestę, czyli tygodniowy pobyt w Hiszpanii na wybrzeżu Costa Blanca położonym w pobliżu gór Sierra Aitana. Wypoczynkowy raj, a dla motocyklisty podwójny, bo ma do dyspozycji wiele malowniczych tras, na których za każdym zakrętem czekają go zapierające dech w piersiach widoki. Organizatorzy proponują osiem zaplanowanych tras, na których uczestnikom wyjazdu będzie towarzyszył doświadczony przewodnik. Dzięki temu każdy, kto tam pojedzie, zobaczy to, co jest naprawdę warte obejrzenia i przeżycia.


Taki wyjazd to również okazja do przetestowania motocykli, jedziemy wszak do Centrum Testowego Motocykli Yamaha. Na uczestników czeka tam pięć nowych motocykli klasy tourer czyli Yamaha MT-09 Tracer. Testowaliśmy taką maszynę w ubiegłym roku, więc każdy, kto wyjedzie na Motofiestę, będzie miał okazję zweryfikować spostrzeżenia Kuby Olkowskiego.


Przeczytaj test: Yamaha MT-09 Tracer - szosówka w stylu adventure


Zobacz dane techniczne Yamahy MT-09 Tracer


Dla tych, którzy lubią zjechać z szosy, dostępny będzie nowy motocykl, który jest odpornym, funkcjonalnym i turystycznym enduro, czyli YAMAHA XT660 Tenere. Wszystkie motocykle są wyposażone w gmole oraz tankbagi.


Uczestnicy Motofiesty mieszkają w pięknie położonej 400-metrowej willi z ogrodem w miejscowości Moraira. Mają do dyspozycji 7 dwuosobowych pokoi, każdy z osobnym węzłem sanitarnym. Do dyspozycji jest też sauna, w pełni wyposażona kuchnia oraz sprzęt RTV i AGD. Jednak nie ma konieczności przygotowywania posiłków samodzielnie – dla wszystkich gości przewidziane są śniadania i obiadokolacje w pobliskiej restauracji serwującej miejscowe dania. Niemniej jednak na zakupy można wybrać się do pobliskiego sklepu (600 m) lub supermarketu (1 km).


Do plaży tylko 400 metrów – średnia temperatura wody w lutym to 14 stopni, więc kąpiel tylko dla zahartowanych. Za to kąpiele słoneczne w zacisznych miejscach są całkiem możliwe, bo średnia temperatura w dzień dochodzi do 17-18 st., a w słońcu, którego nie brakuje nawet zimą, jest jeszcze cieplej. Jak widać, pogoda wręcz wymarzona dla motocyklistów, ale i ci, którzy nie jeżdżą, spędzą atrakcyjny tydzień na wypoczynku.


Bo na Motofiestę mogą też pojechać osoby, które dotąd nie poruszały się motocyklami. W okolicy jest wiele atrakcji także dla nich, a gdy załapią się na motocyklową przejażdżkę w charakterze pasażera, być może staną się fanami jazdy na dwóch kołach. Dużą frajdę sprawi zwiedzanie okolicznych miejscowości, wśród których jest malowniczo położone Castell de Guadalest (ok. godziny jazdy górskimi drogami)ze spektakularnym zamkiem na skale, skąd rozciąga się widok na zjawiskowe jezioro. W pół godziny dojedziemy do Altea uznawanego za najpiękniejsze miasto na Costa Blanca – białe domy, kręte uliczki i widoczne z daleka niebieskie kopuły kościoła La Mare de Déu del Consol.


Nieco dalej leży Benidorm – nowoczesne miasto z drapaczami chmur, które przeglądają się w wodach Morza Śródziemnego – to raj dla miłośników imprezowania i klubowej zabawy. A jeszcze dalej, ale to tylko godzina jazdy – Alicante – główne miasto Costa Blanca, jego centrum turystyczne. To tutaj lądują samoloty z turystami, na tutejsze plaże przyjeżdżają wypoczywać mieszkańcy Madrytu. Oprócz plażowania Alicante oferuje niesamowity widok na miasto i zatokę z wysoko położonej średniowiecznej twierdzy Castillo de Santa Bárbara.


Warto też pojechać w drugą stronę, na północ – do Walencji. Znajdziemy tu i XIII-wieczną katedrę opromienioną legendą Świętego Graala, i ultranowoczesne centrum sztuki i nauki Ciudad de las Artes y las Ciencias, w którego skład wchodzi m.in. jedno z największych akwariów na świecie - L'Oceanogràfic.


Trzeba w końcu odpowiedzieć na pytanie, które zadają sobie Czytelnicy tego artykułu – ile to wszystko kosztuje. Za tygodniowy pobyt z noclegiem, wyżywieniem, transferem z lotniska i na lotnisko oraz motocyklem do testów zapłacimy 899 euro. Bez motocykla – 499 euro. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty przelotu – bilety na samolot kupujemy we własnym zakresie. Z Warszawy-Modlina i Krakowa do Alicante latają tanie linie lotnicze, bilet w obie strony kosztuje już od 180 zł. We własnym zakresie również tankujemy motocykl – ile wyjeździmy, tyle trzeba będzie zapłacić na stacji benzynowej. Musimy mieć ze sobą również 500 euro na kaucję za motocykl testowy zwracaną po oddaniu pojazdu.


Za wypożyczenie nowych motocykli takich jak Yamaha MT-09 Tracer to cena wcale niewygórowana. A wartością dodaną przy takim wyjeździe jest też to, że spędzimy czas w towarzystwie ludzi, którzy dzielą z nami motocyklową i turystyczną pasję. Tego się nie da przeliczyć na żadną walutę.

Powiązane materiały

oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Motofiesta - tydzień w motocyklowym raju

30
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści