Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Turystyka Wyprawy motocyklowe Motocyklem w Nieznane: most przerzutowy F60 Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wyprawy

Motocyklem w Nieznane: most przerzutowy F60

Zapewne większość z was odwiedziła kiedyś Paryż i widziała Wieżę Eiffla, ale czy byliście na jej ruchomym odpowiedniku? Mowa tu o Moście Przerzutowym F60 (Besucherbergwerk F 60), znajdującym się w niemieckiej miejscowości Lichterfeld w Brandenburgii.

Most znajdował się wśród miejsc, jakie polecono mi odwiedzić, kiedy będę poruszał się po Niemczech (tu duże podziękowania dla Odkryj Brandenburgię!). Pozostało tylko spakować aparat, dojechać na miejsce i przekonać się jakie ta konstrukcja wrażenie robi na żywo. Okazję wykorzystałem podczas pobytu na Przystanku Woodstock tuż przed jego startem. Całkowity kilometraż trasy to ponad 450 km, jadąc do Lichterfeld - „landówkami”, a powrót autostradowo. Most - z racji monstrualnych rozmiarów: długość: 502 metry; wysokość 74 metry, masa 11 tyś ton - wręcz przytłacza widokiem i nazywany jest Leżącą Wieżą Eiffla.

 

 

Służył on do transportu urobku poza obręb wyrobiska w kopalni odkrywkowej. Widać go już z oddali, więc łatwo trafić na miejsce zwiedzania. Zorganizowano tu kilka tras turystycznych, w okresie letnim także trasy nocne, gdzie dodatkową atrakcją jest gra światła i dźwięków. My wybraliśmy się na 1,5 godzinną trasę z przewodnikiem (dla turystów z zagranicy dostępne są zestawy słuchawkowe z „dubbingiem”), podczas której zwiedza się całą konstrukcję wraz z jej najwyższym punktem, gdzie zlokalizowane jest pomieszczenie – punkt widokowy. Sam widok jest po prostu czadowy! Widzimy zalane wyrobisko, gdzie konstrukcja F 60 pracowała, otaczające ją równiny i lasy, aż po wieżę telewizyjną w Berlinie - 120 km w linii prostej. Cały spacer po moście odbywa się wzdłuż taśmociągów, po ażurowym chodniku i osoby z lękiem wysokości mogą odczuwać pewien dyskomfort. Bardzo ciekawa jest historia samego urządzenia, które stanowi perłę myśli technicznej.

 

Pracowało ono tylko 15 miesięcy, czyli krócej niż je budowano! Przed tym, jak zostało udostępnione dla zwiedzających w 2002 roku, rozważano jego wysadzenie i sprzedaż „na żyletki”… W okolicy F 60 znajduje się też oryginalne zaplecze pracownicze oraz sprzęt potrzebny do bieżącej obsługi urządzenia.

 

Podsumowując, warto poświęcić jeden dzień żeby zobaczyć to miejsce! 

 

Zobacz także inne podróże Maćka na profilu Motocyklem w Nieznane!

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści