Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Turystyka Wyprawy motocyklowe Motocyklem W Nieznane: Dookoła Polski 2017 Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wyprawy

Motocyklem W Nieznane: Dookoła Polski 2017

Mówi się, że Polska to mało atrakcyjne miejsce dla motocyklistów, brakuje tu tras motocyklowych i generalnie wieje nudą. Prawdziwy globtroter powinien wyjechać daleko poza granice naszego kraju, bo tylko takie wycieczki pobudzają prawdziwie naszą motocyklową wyobraźnię… Nic bardziej mylnego! Polska to każdy rodzaj krajobrazu, piękna architektura, tygiel religii i kultur oraz ciekawi ludzie. Żeby się o tym przekonać, wystarczy przejechać dookoła jej granic.

Wyjazd, jaki zaplanowałem i zrealizowałem wspólnie ze Sławkiem i Przemkiem, zajął mi 13 dni, podczas których pokonałem 4000 km, odwiedziłem kilkaset miejsc, w tym 3 najdalej wysunięte punkty kraju, zaliczyłem jedną wizytę w szpitalu, zarobiłem mandat i generalnie bardzo dobrze się bawiłem.

 

>>> Zobacz galerię fenomenalnych zdjęć z trasy!!! <<<

 

Nie zrealizowałem przy tym zapowiedzianych 5000 km, bo po prostu okazało się to nierealne. Punkty, jakie wytypowałem, pozostają do odwiedzenia w sezonie 2018, kiedy to ponownie ruszę w pętlę, tym razem o mniejszym obwodzie ;-)

 

 

Dookoła Polski w liczbach: ilość dni w trasie – 13; spalone paliwo – ponad 250 litrów; dzienne przebiegi – ok. 300 km;  średni koszt noclegu – 65 zł; liczba awarii – 0; liczba poszkodowanych uczestników wyjazdu – 1; liczba zrobionych zdjęć – 3000.

W artykule nie znajdziecie opisów miejsc noclegowych (poza dwoma przypadkami), ponieważ “szliśmy na żywioł” i wybieraliśmy opcję o najrozsądniejszej cenie, a w czerwcu, czyli przed sezonem urlopowym, wybór przyzwoitego miejsca nie było trudny. Nie znajdziecie tu także opisów trasy w stylu znanym wam zapewne z innych artykułów. Chętnym udostępnię plik kmz z wytypowanymi przeze mnie miejscami, a wy sami uznacie, jaka droga jest dla was najkorzystniejsza. W artykule chciałbym skupić się na miejscach, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Tak przewrotnie - moje „top 11”.

 

  1. Kruszyniany

Wieś znajdująca się w woj. podlaskim, w gminie Krynki. Miejsce o długiej historii, sięgającej Jana III Sobieskiego, który nadał tę ziemię Tatarom, walczącym u jego boku. Największe wrażenie zrobił tu na mnie cmentarz muzułmański – Mizar, którego początki sięgają 1704 r., drewniany meczet z końca XVIII w. (najstarszych w Polsce) oraz pozostała spuścizna tatarska. Zakochałem się w tutejszej kuchni!!! Jedzenie, jakie nam tam podano, było wg mnie jednym z najlepszych, jakie jadłem podczas objazdu Polski. Wrócę tu na pewno w 2018 roku!

 

2.  Ruiny fabryki w Brożku

Pozostałości poniemieckiej fabryki zbrojeniowej Sprengchemie GmbH Forst/Lausitz to ponad 400 budynków ukrytych na olbrzymim terenie leśnym (zarówno naziemnych jak i podziemnych) oraz ponad 72 km betonowych dróg. W latach świetności cały teren zakładu poprzecinany był również torami kolejowymi. Produkowano tu proch strzelniczy, watę strzelniczą oraz Nitropen. Po wkroczeniu Armii Czerwonej, najcenniejsze urządzenia zdemontowano i wywieziono do ZSRR, resztę przejęły polskie władze. Poruszając się po tym obiekcie pamiętajcie o zachowaniu szczególnej ostrożności!!! Nadal znajdują się tu niebezpieczne materiały i niezabezpieczone miejsca, ale architektura robi piorunujące wrażenie.

 

 

3.  Zabytki i park Łuku Mużakowa

Do tego punktu wliczę atrakcje znajdujące się w Łęknicy/Mużakowie oraz bezpośrednio z nimi sąsiadujące. Pierwsza to Geoaprk - ścieżka turystyczna powstała na terenie dawnej kopalni Babina, w której w latach 1920-1973 wydobywano węgiel brunatny i iły ceramiczne. Miejsce to w doskonały sposób przedstawia dewastację środowiska naturalnego, jego późniejszą rewitalizację oraz pokazuje, jak można prawidłowo tereny pokopalniane zagospodarować i udostępnić dla zwiedzających. Na terenie parku szczególną uwagę zwracają kolory jezior, zmieniające się w zależności od składu chemicznego wody (odczyn zarówno zasadowy jak i kwaśny). Znajdziecie tu także wieżę widokową oraz kilometry ścieżek turystycznych do przejścia. Krajobraz idealnie nadaje się dla amatorów fotografii, jaki i dla osób, które po prostu chciałyby odpocząć. Następne miejsce, warte odwiedzenia, to pałac i park w Mużakowie, jedno z najładniejszych miejsc, jakie widziałem podczas podróży! Zamek wraz z parkiem, który przecina Nysa Łużycka, prezentują się przepięknie (park wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO). Warto zatrzymać się tu z aparatem na dłużej!

 

4. Bieszczady - Myczkowce

Myczkowce to jedna z najstarszych osad w Bieszczadach, położona malowniczo obok jeziora Myczkowieckiego. Odwiedzić możecie tu zaporę na Sanie, park miniatur cerkwi i kościołów i dawny gród obronny. Wieś jest cicha i można tu po prostu odpocząć. Odkryłem ją dzięki zaproszeniu Marty i Marcina, właścicieli “Myczkowianki”. Miejsce to mogę polecić każdemu, kto jest fanem dwóch kółek. Poza noclegiem, pysznie tu zjecie, napijecie się dobrego piwa, o atmosferze nie wspominając. Nam podobała się tak bardzo, że spędziliśmy tam dwa dni, przy okazji zaliczając Małą Pętlę Bieszczadzką, Ropienkę i lotnisko szybowców obok wsi Bezmiechowa Górna.

 

 

strony

oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Motocyklem W Nieznane: Dookoła Polski 2017

110
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści