Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Felietony Lajki ważniejsze niż przyjemność z jazdy i nawinięte kilometry? Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Felietony

Lajki ważniejsze niż przyjemność z jazdy i nawinięte kilometry?

Nie wiem, jak Was, mnie obecne czasy coraz bardziej „zniesmaczają” pod względem parcia na szkło i wrzucania na media społecznościowe wszystkie możliwe czynności.

Oczywiście sytuacja dotyczy także motocyklistów. Jadę drogą – selfie w kasku. Czyszczę motocykl selfie z motocyklem. Zima, więc wrzucam fotę z kaskiem i smutną miną. Niewiele brakuje, żeby wchodząc do toalety wrzucać hasztagi #moto #kupa, #zrobiona #po #jeździe #motocyklem.

 

Czy to jest fajne?

 

Pewne sytuacje są oczywiście ok. Ktoś z was kupił nowy motocykl – pochwalcie się. To chyba normalne. Dojechaliście w ciekawe miejsce, zmieniliście lakier, zamontowaliście sportowy komin – jestem w stanie to zrozumieć. Każdy wyraża swoją radość dzieląc się nią ze znajomymi. Ale do cholery, koncentrowanie na sobie uwagi jako motocykliście w związku z tym, że jest #motozima albo potrafię zrobić #szpagat #na #motocyklu jest zdecydowanie słabe. Kulig w  kaskach i motocyklowych ciuchach. Spoko, jedna, dwie fotki wydają się ok. Ale pięćdziesiąt wrzucanych przez kolejny miesiąc? Brakuje pod to tylko emo-motocyklowego-rapu i #zginął #robiąc #to #co #kochał.

 

Czy naprawdę takim osobom brakuje poczucia własnej wartości? Mówiąc prościej, nie macie w swoim życiu nic, co pozwala wam się realizować i być dowartościowanym w inny sposób, niż lajkami pod fotką? Czy jeździcie tylko po to, żeby wszystkich o tym informować czy może jednak lubicie w taki sposób spędzać czas? A jeśli to drugie, czy 75 fotek wrzucanych wszędzie z podpisem „ja, w trasie, najpiękniejszy, z najlepszą ekipą, którą mi zazdrościcie przegrańcy” będzie konieczne? No litości :D Pomijam zawodników czy profesjonalistów, którzy muszą generować pewien ruch na swoich profilach ale cywilnie pomyślcie nad ochroną swojej prywatności. Mam wrażenie, że im ktoś jest głośniejszy w sieci, tym smutniej wygląda jego życie na co dzień.

 

Dzisiaj widząc kolejnego #moto #lansera #z #selfie #stickiem zamiast mózgu, po prostu łapy mi opadają. Jaram się tym podobnie, jak tatuażami z motocyklem na gumie albo wykresem pulsu, w który wpleciony jest kształt motocykla. Fajne? To absolutnie najpopularniejszy wzór ostatnio. Bądź jak każdy i zrób sobie podobny! Koniecznie!

 

A z drugiej strony, może po prostu się starzeję i nie ogarniam obecnych czasów…

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści