Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Testy kasków motocyklowych Lazer Corsica - modułowa okazja Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Lazer Corsica - modułowa okazja test, opinie i oceny

Do redakcyjnego laboratorium trafił Lazer Corsica, kask modułowy ze średniego przedziału cenowego. Jak sprawdził się podczas jazdy w różnych warunkach, jakie są jego mocne i słabe strony oraz czy uważamy go za dobrą propozycję, przeczytacie poniżej.

>>Przeczytaj artykuł o historii marki Lazer<<

Skorupa

Testowany kask wygląda dobrze, a co najważniejsze, w przeciwieństwie do większości kasków modułowych, nie wygląda na jeta ze szczęką doczepioną w garażu, tylko pełnowartościowy kask integralny. Skorupa została wykonana z technopolimeru (specjalne tworzywo o wytrzymałości zbliżonej do aluminium) formowanego metodą wtryskową. Kask jest estetyczny, a jego aerodynamika, zarówno czołowa, jak i boczna nie pozostawiają nic do życzenia. Pierwszy kontakt skutkuje pozytywnym wrażeniem; jakość wykonania, przetłoczenia, wszelkie łączenia i obróbka detali zostały starannie wykonane, podobnie jak powłoki lakiernicze. Z racji faktu, że kask jest modułowy i możemy odpiąć szczękę, przekształcając go w jeta, kształt skorupy zdeterminował olbrzymi wizjer. Kilka podcięć oraz spojler skrywający wloty wentylacyjne dopełniają dynamicznego designu. Masa Lazera to 1600 g. Warto wspomnieć, że odpięcie szczęki odbywa się za pomocą dwóch łatwo dostępnych cięgien, ale skutkuje dramatycznym pogorszeniem aerodynamiki oraz znacznymi zawirowaniami wewnątrz. Niestety producent przewidział jedną wielkość skorupy dla wszystkich pięciu rozmiarów, a produkt dostępny jest w czterech wzorach lakierowania.

Wnętrze

Kask ma bardzo starannie wykonane wnętrze – spasowanie, montaż, czy zastosowane solidne tkaniny, które po kilku miesiącach użytkowania nie wykazują żadnych oznak zniszczenia. Wyściółkę wyprodukowano z antybakteryjnego materiału odprowadzającego wilgoć. Jest też łatwa w demontażu. Wnętrze jest dobrze spasowane, ładne i przyjemne w dotyku. Jedyne, czego nam zabrakło, to miejsca na zauszniki okularów.

Wizjer/blenda

Wizjer jest odporny na zarysowania. Posiada filtr UV, a boczny kąt widzenia wręcz zachwyca. Pionowy jest jeszcze lepszy, a po odpięciu szczęki mamy wrażenie poruszania się bez kasku. Mechanizm mocujący umożliwia kilka położeń wizjera: rozszczelnienie, uchylenie, oraz otwarcie o zróżnicowanym kącie, przy czym najwyższe położenie nie ogranicza pola widzenia. Niestety, demontaż szyby, za sprawą konieczności odkręcenia dwóch śrub mocujących (na szczęście wytrzymałe, metalowe), potrwa dłużej niż w przypadku mechanizmów zapadkowych. Blenda jest jedną z lepszych, z jakich korzystałem. Ma odpowiednio skuteczne tłumienie światła oraz niemal wystarczającą długość (w niektórych kaskach krawędź kończy się dokładnie na wysokości źrenic, co bardzo przeszkadza podczas jazdy, a czasami wręcz uniemożliwia używanie blendy). Niestety producent nie podaje informacji o filtrze UV. Mechanizm wysuwania blendy został umieszczony z boku kasku, a obsługę powierzono lewej ręce. Niewątpliwym plusem jego działania jest wyczuwalna blokada (kliknięcie) w skrajnych położeniach. Dzięki seryjnym mocowaniom do wizjera możemy zamówić wkładkę Pinlock®.

Zapięcie

W Lazerze zastosowano zatrzask mikrometryczny, który po zapięciu nie uciska, ani nie styka się z dolną częścią szczęki. Dzięki dodatkowemu uchwytowi jest również szybsze i łatwiejsze w obsłudze niż DD, a przy tym pasuje najbardziej do uniwersalnego charakteru kasku. Jakość wykonania i sposób działania – bez zastrzeżeń. Wyściółka wokół paska jest przyjemna dla szyi.

Wentylacja

Kask ma trzy przednie oraz cztery tylne punkty wentylacyjne. Z przodu dwa umieszczono w części czołowej, jeden na odpinanej szczęce (w kaskach innych producentów nie zawsze jest to standardem).

    

Przednie wloty posiadają regulowany stopień otwarcia, zaś tylne zaślepione zostały metalową siatką. Wentylacja działa bez zarzutu, w upały wyraźnie chłodzi, a podczas opadów deszcz nie powoduje przenikania wody do wnętrza. Jedyny problem jaki, zaobserwowałem ujawnił się podczas porannej jazdy – w okolicach ust szyba potrafi zaparować, mimo obecności deflektora nosowego. Na szczęście w najistotniejszym miejscu (linia oczu) para osadza się niezwykle rzadko, najczęściej kiedy pozostawimy zamknięte wloty. Działanie wentylacji możemy określić jako bezprzeciągowe; dopiero po wypięciu szczęki odczuwamy zawirowania powietrza (w wersji jet przydałaby się dłuższa szyba).

 

Panie, no i jak ja się teraz pod remizą pokażę bez tych wlotów?!

Bezpieczeństwo

Kask spełnia normę ECE-22.05 zarówno w wersji jet, jak i integral. Brak informacji o testach Sharp, czy SNELL. Mimo to wykonanie, materiały skorupy oraz gruba warstwa EPS wewnątrz nie powodują zwiększonego stresu w czasie użytkowania kasku. Bezpieczeństwo czynne zwiększają paski odblaskowe z tyłu oraz wyjątkowo szeroki kąt widzenia.

Dodatki oraz


co dostajemy w


pakiecie startowym

W pudełku otrzymujemy pokrowiec i kartę gwarancyjną (gwarancja na 5 lat). Poza wymienionymi dodatkami kask wyposażono w deflektor brodowy, zapobiegający przedostawaniu się obcych ciał do wnętrza kasku, oraz nosowy, ograniczający parowanie szyby. Niestety brakuje informacji o dostępności w szyby fotochromatycznej (Lazer Lumino).

Użytkowanie

Kask okazał się niezłym izolatorem termicznym, a także nie dopuszczał do wnętrza wody. Niestety ma kilka wad. Po pierwsze, jest głośny, a właściwie dramatycznie głośny (no ale to typowe dla kasków modułowych). Po drugie, posiada niezbyt skuteczny deflektor nosowy, który nie blokuje parowania szyby. Po trzecie, Lazer nie popisał się, jeśli chodzi o mocowanie wlotów powietrza w części czołowej, które odpadły podczas jazdy (sic!). Na plus zasługuje trwałe wnętrze, fenomenalny kąt widzenia, dobra blenda i wysoka jakość wykończenia. Lakier skorupy oraz wizjer są odporne na zarysowania, a pasek zapięcia nie nosi oznak zużycia. Odpinanie szczęki jest dziecinnie proste, szkoda tylko, że jej ponowne zapięcie najlepiej przeprowadzić po zdjęciu kasku. Nie miałem okazji użytkować kasku w niskich temperaturach, więc trudno powiedzieć więcej o ochronie przed chłodem i parowaniu w zimne dni.

Naszym zdaniem

Testowany kask zrobił na mnie pozytywne wrażenie, a kiedy spojrzałem na cenę, doceniłem Lazera jeszcze bardziej. Testowany produkt można kupić już za 585 złotych, co stanowi 2/3 ceny Nolana N44, który w pewnych aspektach jest nieco lepszy, ale nie na tyle dobry aby tłumaczyło to dodatkowych 50% ceny. Oferta wydaje się jedną z najlepszych na rynku pod względem relacji cena/jakość/użyteczność, więc jeśli szukacie kasku modułowego najlepiej sprawdzającego się w mieście, do jazdy codziennej, a nawet zawodowej (kurier, listonosz, egzekutor długów, żołnierz ursynowskiej mafii), a dysponujecie kwotą do 600 zł, to nie mogliście lepiej trafić, ponieważ w tej cenie kupicie Lazera Crosicę oraz zatyczki do uszu, likwidujące jego największą wadę, czyli nadmierny hałas.

FILM

Wady/Zalety 

WADY ZALETY
  • głośność,

  • niska skuteczność deflektora nosowego,

  • mało trwałe wloty powietrza. 

  • cena,

  • skuteczna blenda,

  • skuteczna wentylacja,

  • jakość wykonania w odniesieniu do ceny,

  • wygląd,

  • multiwszechstronność.

 

Autor: Jakub Olkowski

Tagi

Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Kask Lazer Corsica

28
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści