Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Sport Enduro Jonny Walker wygrywa, Szymon Dziawer nie umiera na Red Bull 111 Megawatt Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Enduro

Jonny Walker wygrywa, Szymon Dziawer nie umiera na Red Bull 111 Megawatt

Łączę się w bólu i szczęściu ze wszystkimi, którzy spróbowali swoich sił w tegorocznej edycji. Wiadomo, że było ciężko. Wystarczy spojrzeć na wielki finał. Tutaj nawet zwycięzcy mieli trudno.

10 września, znajdującą się w centrum Polski, Kopalnię PGE znów opanowali motocykliści z 26 krajów. Na oczach rekordowo zgromadzonej, 35-tysięcznej publiczności rozegrana została 4. edycja Red Bull 111 Megawatt. Do startu w finałowym wyścigu zakwalifikowało się 500 zawodników. Szala zwycięstwa ważyła się do ostatnich metrów, 90 kilometrowej trasy. Ostatecznie po raz 3. z rzędu zatriumfował Jonny Walker. Wyścig zdołało ukończyć 30 zawodników.

 

Punktualnie o godzinie 13:11 Tadeusz Błażusiak, ikona enduro i gospodarz imprezy, wystartował wyścig 500 najszybszych zawodników.

 

Start wyścigu finałowego:

 

 

Na 90 kilometrowej trasie czyhało na riderów wiele naturalnych i specjalnie zbudowanych przeszkód, morderczych podjazdów, przejazdów i zjazdów. Ostatnia prosta przed metą prowadziła przez ogromne głazy. Finałowy odcinek sprawił ogromne trudności każdemu z 30. zawodników, którzy ukończyli trasę Red Bull 111 Megawatt w trakcie limitu czasowego – 4 godzin.

 

Punktem kulminacyjnym imprezy z pewnością był pojedynek Jonnego Walkera z Mario Romanem Serrano. Maszyna obrońcy tytułu utknęła między kamieniami i Hiszpan miał możliwość zaatakowania pierwszej pozycji. Ostatecznie Walker z przewagą 10 sekund stanął na szczycie i po raz trzeci z rzędu mógł świętować zwycięstwo. Na 3. miejscu uplasował się Graham Jarvis, na 4. Alfredo Gomez, a 5. był Manuel Lettenbichler.

 

Grande finale:

 

 

Szymon Dziawer:

W tym roku także spróbowałem swoich sił i tym razem znów nie udało się zakwalifikować. Widać, że 2 h w terenie to zdecydowanie za mało, aby w jakikolwiek sposób sprostać tak trudnym zawodom. Choć satysfakcją jest już samo przejechania diabelnie trudnych kwalifikacji. Pewnie gdyby nie kilka poważnych błędów udałoby się byc może załapać choć do wyścigu pocieszenia, ale kto wie, może za rok, po nieco lepszym przygotowaniu i zadbaniu o jakąkolwiek kondycję się uda?

 

Przejazd kwalifikacyjny Cross:

 

 

Wrażenia po sekcji Cross:

 

 

Przejazd kwalifikacyjny Superenduro:

 

 

Wyniki Red Bull 111 Megawatt

 

1. Jonny Walker UK KTM 2:22:21

2. Mario Roman Serrano SPAIN HUSQVARNA 2:22:32

3. Graham Jarvis Great Britain HUSQVARNA 2:23:59

4. Alfredo Gomez Spain KTM 2:24:35

5. Manuel Lettenbichler Germany KTM 2:24:59

12. Oskar Kaczmarczyk PolskaKTM 2:50:11

Redaktor naczelny
oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści