Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Jazda motocyklem zimą Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Jazda motocyklem zimą

Jeszcze niespełna 30 lat temu, gdy Polskę znaleźć można było w światowej czołówce pod względem liczby produkowanych motocykli, zimowe użytkowanie jednośladów nie było niczym szczególnie dziwnym. Co jednak może zrobić współczesny motocyklista, który zechce dołączyć do grona hardcore'ów, w którym kied

Powiedzenie, że tegoroczna aura była łaskawa dla miłośników dwóch kółek, to truizm. Brak opadów i sucha nawierzchnia zachęcały do późnojesiennych przejażdżek motocyklem, z którym nie potrafiliśmy i nie musieliśmy się jeszcze rozstawać, odstawiając go do garażu na coroczne zimowanie.

 

Niestety, urocze panie pogodynki, rezydujące w stacjach telewizyjnych i radiowych, zapowiadają, że pogodowa hossa kończy się nieodwracalnie i wkrótce zawita u nas prawdziwa, biała i mroźna zima. Większości z nas okres ten kojarzy się z odpoczynkiem, zamknięciem motocykla w garażu na cztery spusty i oddaniu się wątpliwym przyjemnościom płynącym z jazdy samochodem lub komunikacją miejską. A gdyby tak w tym roku zrobić coś na przekór utartym stereotypom i nie zimować motocykla?

 

Historia pewnego kraju

Jeszcze niespełna 30 lat temu, gdy Polskę znaleźć można było w światowej czołówce pod względem liczby produkowanych motocykli, zimowe użytkowanie jednośladów nie było niczym szczególnie dziwnym. Motocyklista spuszczał odpowiednią ilość powietrza z kół w celu zwiększenia powierzchni ogumienia przylegającej do podłoża, owijał się gazetami, wkładał grube futro, na stopy wzuwał onuce, a zamiast kasku – miękką i grubą czapkę „uszatkę”. Co bardziej pomysłowi chronili twarz przed zimnem zakładając maskę spawalniczą. Zasadniczą kwestią było także uzupełnienie w organizmie odpowiedniej ilości płynów rozgrzewających, które w razie wywrotki na oblodzonej nawierzchni działały również znieczulająco. Co jednak może zrobić współczesny motocyklista, który zechce dołączyć do grona hardcore'ów, w którym kiedyś działał jego dziadek?

 

Termociuchy i mobilna elektrownia
Na początek warto zainwestować w bieliznę termoaktywną. Większość z nas posiada komplet składający się z getrów oraz podkoszulka, do którego śmiało dołączyć można parę skarpet narciarskich. Zakup pozostawiamy wyborowi i zasobności portfela motocyklisty, szczególnie że obecnie bieliznę termoaktywną znaleźć można w każdym sklepie sportowym. Bielizna termo ma swoje wersje na lato oraz właśnie na zimę. Niezbędny będzie również kombinezon z ociepleniem. Tutaj także wybierać można wedle własnych potrzeb, zwłaszcza że niektórzy są w stanie wytrzymać w skórze nawet bardzo niską temperaturę, ubierając się na cebulkę. Inni z kolei wolą tekstylne kombi z membraną i ociepleniem. Zimą szczególnie przyda się także solidna kominiarka wykonana z ciepłego i oddychającego materiału, takiego jak polar, a także kask z antifogiem lub pinlockiem i osłoną nosa. Ważne jest, by odzież nie krępowała ruchów, a tym samym nie blokowała dopływu krwi do kończyn motocyklisty – po pierwsze, przyspiesza to proces wychłodzenia, po drugie, prowadzi do odrętwienia, a to może być przyczyną wypadku. Pamiętajcie więc, aby skorzystać z wszelkich możliwych regulacji obwodu pasa i rękawów.

 

Na rynku dostępne są także Motokoce czy odzież ogrzewana elektrycznie, jaką oferuje np. Klan, która daje możliwość podłączenia systemu grzewczego do elektryki motocykla. W ofercie dostępne są kamizelki, rękawice, kalesony i skarpety, które pozwolą poczuć nam komfort nawet wtedy, gdy temperatura wyniesie sporo poniżej 0°C. Na kierownicę można też założyć intrygująco wyglądające mufki albo coraz bardziej popularne podgrzewane manetki. Na rynku nie brakuje manetek dopasowanych pod konkretne motocykle. Najpopularniejsze są podgrzewane manetki Oxford czy Daytona oraz testowana także u nas Saito, które jednak nie wypadły zbyt dobrze w porównaniu z poprzednikami.

 

Nie zapominajcie też o prozaicznym sprawdzeniu każdego suwaka i rzepu, czy aby na pewno wszystko mamy pozapinane. Rękawicę zakładamy na, a nie pod mankiet kurtki, unikając w ten sposób podwiewania zimnym powietrzem, kurtkę ze spodniami spinamy, nogawki w miarę możliwości zakładamy na, a nie pod but motocyklowy, aby uniknąć ściekania wody do wnętrza.

 

Sprzęt
Dobra, powiecie jednak co z tego, że ubierzemy się ciepło i wygodnie, a z napojów rozgrzewających uwzględnimy tylko herbatę, gdy motocykl na zmrożonej i zaśnieżonej nawierzchni zachowywać się będzie niczym narowista kobyła z humorami? Przede wszystkim trzeba zacząć od oceny ryzyka. Odziany w plastiki motocykl sportowy nie jest najlepszym wyborem do poruszania się zimą – w razie braku przyczepności utracimy także ładnych kilka złotych, a nasz kochany GSX-R nie będzie już nigdy taki sam... Należy także nadmienić, że duża część motocykli konstrukcyjnie nie nadaje się do jazdy w zimie, ponieważ zamarzające na błotnikach, pługach i elementach plastikowych błoto pośniegowe może owe elementy uszkodzić, a w skrajnych przypadkach nawet zablokować koło!

 

Są jednak motocykle, które śmiało można eksploatować, nie zważając na pogodę. Motocykli enduro i supermoto dosiadają zwykle ludzie, którzy do mięczaków nie należą. Do tego takie motocykle nie boją się ani złych warunków, ani drobnych upadków.

 

Oczywiście akcesoria nie załatwią za nas kwestii takich, jak sprawdzenie gumowych elementów czy płynu w chłodnicy. Warto zastanowić się także nad wymianą świec zapłonowych oraz odpornością elementów podwozia na działanie soli, którą nasi drogowcy z radością posypują wszystko, co się da. Może się bowiem okazać, że po sezonie część naszego motocykla została „zjedzona” przez rdzę. Aby przekonać się jak bardzo klimat wpływa na pojazdy, wystarczy rzucić okiem na motocykle sprowadzone z Wielkiej Brytanii.

 

Gumą po czarnym
Kiedy już wszystkie powyższe sprawy załatwimy pozytywnie, pozostaje nam jeszcze jedno ograniczenie – nasza własna wyobraźnia i ewentualnie zasobność portfela. Na rynku znaleźć można poszerzającą się wciąż ofertę opon zimowych do motocykli wykonanych z odpowiedniej mieszanki gumowej, odpowiedniej na niskie temperatury, wyposażonych w bieżnik ułatwiający odprowadzanie wody i błota. Opony dedykowane do jazdy zimowej motocyklistom znajdziecie w ofercie firmy takiej, jak Heidenau czy Metzeler. Jeśli jednak zakupicie już takie ogumienie, pamiętajcie, że nie nadaje się ono na ośnieżone, oblodzone drogi – motocyklem bezpiecznie pojedziemy na nawierzchni w miarę suchej i czarnej.

 

Metalowe klimaty
Inaczej ma się sprawa w przypadku jazdy w terenie. Zazwyczaj opona z kostką sprawdzi się całkiem nieźle. Jeżeli chcemy się bawić dalej, wtedy przydadzą się łańcuchy. Jednak wciąż jeszcze, z racji nikłego zainteresowania, skazani jesteśmy nie na zakupy, ale raczej na własną pomysłowość i zdolności konstrukcyjne. Dzięki takiemu rozwiązaniu jazda w terenie będzie dużo przyjemniejsza i bezpieczniejsza. Jednak prawdziwe ekstremum zaczyna się oczywiście na lodzie. Jak można poszaleć motocyklem wyposażonym w kolcowane opony, prezentowali u nas jakiś czas temu chłopaki z ekipy Wheeliholix, którym zimowa aura nie była straszna.

 

Oczywiście nie wszystkie wymienione wyżej gadżety i pomysły są niezbędne, by zimowa jazda motocyklem była przyjemnością. Ważne jest, by wypośrodkować możliwości własne i dobrać sobie wyposażenie wedle aktualnych potrzeb. Nieodzowne jest także potrenowanie umiejętności jazdy po śliskiej nawierzchni i dostosowanie prędkości do warunków na drodze, co nie jest wyłącznie bredzeniem zgredów, ale zimową koniecznością. Tak czy siak, to czy nadchodzącą zimę spędzicie aktywnie na motocyklu, czy w zaciszu czterech kątów, wspominając miniony sezon, zależy wyłącznie od Was. Nam pozostaje życzyć Wam spokojnej i krótkiej zimy, niskich cen paliw, dużych zniżek na artykuły motocyklowe oraz szerokiej drogi w nadchodzący Nowy Rok.

...
Jazda motocyklem zimą Właściciele terenowych sprz...
Jazda motocyklem zimą - fot. 2 Elektrycznie ogrzewane ręka...
Jazda motocyklem zimą - fot. 3 Ciuchy termoaktywne na zimę...
Jazda motocyklem zimą - fot. 4 Ostry zestaw na zimę.
Jazda motocyklem zimą - fot. 5 Wygląda jak zestaw do kuchn...
Jazda motocyklem zimą - fot. 6 Dodatkowe ocieplacze, które...
Jazda motocyklem zimą - fot. 7 Opony stosowane do Ice Racingu
Jazda motocyklem zimą - fot. 8 Testowany przez nas rok tem...
Jazda motocyklem zimą - fot. 9 Takie ekstremalne pochyleni...
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści