Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Porady Jak zmieniać biegi w górę i w dół? Zmiana biegów w motocyklu, redukcja, międzygaz, przy jakiej prędkości obrotowej, ze sprzęgłem Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Porady

Jak zmieniać biegi w górę i w dół? Zmiana biegów w motocyklu, redukcja, międzygaz, przy jakiej prędkości obrotowej, ze sprzęgłem

Zmiana biegów w motocyklu to dla początkujących motocyklistów jeden z cięższych tematów. Podpowiadamy, jak poradzić sobie z motocyklową skrzynią, nie szkodząc jej i sobie.

Aby zrozumieć i wyćwiczyć właściwą technikę zmiany biegów, musimy poznać podstawowe zasady działania odpowiednich mechanizmów. Przede wszystkim - skrzynie motocyklowe, w przeciwieństwie do ich samochodowych odpowiedników, nie są synchronizowane. Co to znaczy? Najkrócej mówiąc, w czasie zmiany biegu dwa zazębiające się elementy (wałek i koło zębate) mają różne prędkości obrotowe. Ich zetknięciu zawsze będą więc towarzyszyły mniejsze lub większe stuki i szarpnięcia. Zadaniem kierowcy jest je zminimalizować poprzez odpowiednie dobranie momentu zmiany biegu do aktualnych obrotów, a także odpowiednią pracą sprzęgłem. W aucie robią to synchronizatory, czyli mechanizmy automatycznie wyrównujące prędkości wirujących elementów. Na motocyklu musimy poradzić sobie sami.

 

 

Zależność jest prosta - im większa różnica w prędkości obrotowej stykających się wirujących części, tym bardziej brutalna i nieprzyjemna będzie zmiana biegu. Zaczynając od początku - startujemy na jedynce, nabieramy prędkości i jednocześnie rosną obroty silnika. Kiedy przyjdzie moment wrzucenia dwójki, prędkość motocykla nie spadnie, spadną natomiast obroty. Zbyt długie wciśnięcie klamki sprzęgła i jednoczesne odjęcie gazu spowoduje, że obroty silnika spadną poniżej optymalnej wartości dla zmiany biegu. Skutkiem tego będzie spadek przyspieszenia, głośny stuk i szarpnięcie spowodowane nagłym zetknięciem się elementów pracujących z innymi prędkościami, a finalnie motocykl może nawet stracić stabilność.

Jak więc właściwie zmieniać biegi, idąc w górę?

 

Przede wszystkim, skracając czas samej zmiany. Przy wciskaniu sprzęgła błyskawicznie odejmować, po czym dodawać gazu. I najważniejsze - lewa stopa zaczyna i kończy cały proces. Przed wysprzęgleniem powinna już czekać pod dźwignią i delikatnie naciskać ją ku górze, a po zakończeniu zmiany powinna kontynuować nacisk aż do puszczenia sprzęgła. W trakcie tej czynności trzeba wyćwiczyć synchronizację szybkiego wysprzęglenia i odjęcia gazu z ruchem stopy do góry. Co więcej, najczęściej wysprzęglenie w ogóle nie jest potrzebne. Przy odpowiednich obrotach biegi powinny płynnie wskakiwać do góry bez niego, zwłaszcza przy dynamicznym ruszaniu.

 

Jak zmieniać biegi w dół

 

Redukcja to nieco bardziej skomplikowany proces, wymagający od kierującego większej finezji. Zerknijmy na silnik i napędzane przez niego tylne koło. Po wrzuceniu niższego biegu obroty silnika oczywiście wzrosną. Ale zanim to nastąpi, najczęściej ciężko jest uniknąć nieprzyjemnego stuku. Po wysprzęgleniu silnik jest wciąż napędzany przez tylne koło, dlatego jego obroty nie mogą być zbyt niskie. Trzeba więc im pomóc, umiejętnie dodając gazu jednocześnie z wciśnięciem sprzęgła. Gdy obroty rosną, zmieniamy bieg. Po puszczeniu sprzęgła powinny płynnie zmaleć. Spójrzmy po kolei na całą procedurę: Wciąż pamiętamy o wiodącej roli stopy, która czeka już na dźwigni przed rozpoczęciem manewru i lekko ją naciska. Wciskamy sprzęgło i jednocześnie dodajemy gazu. Gdy obroty wzrastają, zwiększamy nacisk na dźwignię zmiany biegów. Odejmujemy gazu i puszczamy sprzęgło, dopiero w tym momencie stopa przestaje naciskać na dźwignię. Trzeba jeszcze wiedzieć, o ile zwiększyć obroty silnika. Otóż, do takiej wartości, na jakiej pracuje on na niższym biegu. Jeśli przy 80 km/h na piątce jest 4000 obr/min. (przykładowo), a na czwórce 4500, to należy podnieść obroty o 500, żeby wyrównać prędkości wirujących elementów i uniknąć szarpnięcia i nagłego przyspieszenia lub zwolnienia.

 

Brzmi to nieco skomplikowanie, ale po wyćwiczeniu staje się odruchem, a cała czynność trwa około sekundy. Najważniejsze to nie przeciągać momentu wysprzęglenia - klamkę wciskamy i puszczamy energicznie (ale też bez przesady - nie strzelamy ze sprzęgła!)  Żeby cały proces przebiegał płynnie i bezproblemowo, potrzebna jest solidnie i sztywno dokręcona dźwignia zmiany biegów, leciutki luz na lince gazu i duża porcja luzu w kończynach kierowcy. Bez spiny!

 

Powyższe akapity dotyczą redukcji przy zwalnianiu. A co jeśli redukujemy bieg, by dynamicznie przyspieszyć? Różnica jest w pracy gazem. Nie odejmujemy go na żadnym z etapów, za to dodajemy dwukrotnie - najpierw po to, by podnieść obroty do zmiany biegu, a następnie żeby dalej przyspieszać.

 

Sztuka wymaga czasu

 

Jak widać, właściwa technika zmiany biegów w motocyklu wymaga poświęcenia czasu, nierzadko będziemy też zawiedzeni własnym poziomem umiejętności, kiedy stuknie i zazgrzyta. Zamiast się demotywować, trzeba po prostu codziennie poznawać swój motocykl i uczyć się właściwych reakcji na jego niuanse - są one inne w każdej maszynie. Po jakimś czasie dokładnie czujemy, co dzieje się wewnątrz silnika, a nasze kończyny pracują odruchowo. Bardziej zaawansowani kierowcy dodają dodatkowe elementy, np. delikatne przyhamowanie silnikiem, które następuje, gdy odejmiemy gazu bez wciśnięcia sprzęgła. Motocykl to pojazd oparty na balansie i równowadze. Dotyczy to również zmiany biegów.

Powiązane materiały

PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści