Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Felietony Jak oszukują mechanicy motocyklowi? Kilka słów o branży… Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Felietony

Jak oszukują mechanicy motocyklowi? Kilka słów o branży…

Często na różnych forach można znaleźć informację o niezadowolonych klientach różnych mechaników motocyklowych. Niefachowe naprawy, wyłudzenie pieniędzy a to wszystko opisywane przez pokrzywdzonego, zapłakanego klienta, który chciał dobrze dla swojej jednośladowej miłości. Czy pomijając nieuczciwość mechanika nie jesteśmy trochę sami sobie winni?

Na początek kilka prostych napraw, na których łatwo oszukać klienta.

Wymiana oleju

W nakedach wszystko jest na wierzchu, ale w sporcie dostęp do filtra bywa utrudniony. Po co zatem tracić czas na odkręcenie owiewek? W najlepszym wypadku przetrzemy filtr szmatką i z głowy. Jeśli miał być wymieniony olej z filtrem a filtr jest brudny i zakurzony, możemy być pewni, że pozostał stary. Mechanik może także oszukiwać na oleju, np. wlewając najtańszy z Tesco zamiast zamówionego, sportowego syntetyka. Sprawdzicie?  Udowodnicie? A to, że motocykl szybciej się zużyje, w późniejszym czasie da się wytłumaczyć sposobem eksploatacji. Zresztą, kto by się przejmował przyszłością?!

Synchronizacja i czyszczenie gaźnika

Wasz motocykl dławi się przy przyspieszaniu? „Panie, trzeba synchro i czyszczenie gaźników zrobić.” Synchro dobre na wszystko… Czasem jednak przyczyną nierównej pracy lub podwyższonego zużycia paliwa może być zanieczyszczony filtr powietrza, który klient i tak wymieni w trakcie serwisu. No więc przecieramy szmatką a klienta naliczamy za serwis gaźników.

Luzy zaworowe

„Dzień dobry, musiałem wymienić sześć płytek, więc rozrząd będzie kosztował drożej, ale wszystko już ok”. Szczęśliwi jedziecie do serwisu w którym okazuje się, że mechanik nawet nie zdjął dekla zaworowego a silnik pracuje ciszej w wyniku wymiany oleju na gęstszy. Stuka? „Panie, w tym modelu zawsze stuka”. Możliwe też, że wymienił jedną zamiast pięciu płytek.

 

Tematu części poruszać nie będę – mechanicy często kupują części ze zniżką i sprzedają po cenie rynkowej. Ale klient zawsze może pojechać samodzielnie i wziąć odpowiedzialność za źle dobraną część. Czas wymiany, poświęcony na zakup i dowóz do mechanika jest niewspółmiernie większy, niż powierzenie tej czynności mechanikowi. Zresztą tutaj dla mnie nie ma nic złego.

Ma być tanio i szybko

Wspomniałem o mechanikach – wielu z nich jest nieuczciwych, ale czy nie jest to wynikiem oczekiwań klienta? Ma być tanio, szybko a najlepiej jeszcze z gratisowym remontem i detalingiem pojazdu.

 

Dobrym przykładem typowych oczekiwań klienta, jego mentalności jest przykład z branży samochodowej. Jeden z moich znajomych chciał naprawić automatyczną skrzynię biegów. Polecony, pewny serwis podał mu dość wysoką kwotę za kompleksową naprawę. Kolega wyśmiał temat, mówiąc, że na rynku można znaleźć oferty za połowę wymienionej kwoty. Właściciel serwisu wytłumaczył, że jest to stary samochód, objawy mogą wskazywać na jedną z kilku przyczyn i jeśli ma firmować swoim nazwiskiem naprawę (ma dobrą renomę), to nie zrobi jej po kosztach, na szybko. Kolega naprawił w warsztacie o połowę tańszym a po pół roku problem powrócił. Znajomy tym razem wymienił skrzynię biegów na używaną w niewiele lepszym stanie. Finalnie i tak zamknął się w sumie proponowanej przez pierwszego mechanika, ale pozostał ze średnio działającą skrzynią.

 

Dobry mechanik w cenie

Polacy uwielbiają okazje, dobre ceny. Nie zastanawiają się nad tym, z czego wynika lepsza oferta niż normalna. Mechanik, który wykonuje swoją pracę znacznie poniżej cen rynkowych jest albo amatorem, albo oszustem, albo działa w szarej strefie, co teoretycznie jest w jakiś sposób nieuczciwe wobec konkurencji no i podwyższa ryzyko braku możliwości dochodzenia swoich praw jeśli nie otrzymacie potwierdzenia wykonania usługi (paragon, faktura itp.).

Jeśli wykonujecie swoją pracę szybko, tanio, to na pewno nie będzie solidnie. Jeśli ma być solidnie to nie będzie tanio ani szybko.

 

Czy będąc dobrym fachowcem, mając na utrzymaniu rodzinę pozwoliłbym sobie na to, żeby kogoś oszukać? Zdecydowanie nie. Ale jednocześnie, chcąc prowadzić serwis musiałbym się liczyć ze sporymi kosztami działalności (ZUS-y, podatki, amortyzacja narzędzi, koszty wynajmu pomieszczenia i utrzymania warsztatu), które finalnie musiałbym wliczyć w cenę. Wielu z nich nie ma także ubezpieczeń od prowadzenia działalności co oznacza, że macie problem, jeśli motocykl spali się w wyniku pożaru lub wypadku w czasie jazdy.

 

 

Dobry mechanik zawsze w cenie...

 

Dlatego jeśli chcecie uczciwej naprawy, uczciwie zapłaćcie. Wówczas macie pełne prawo wymagać. Jeśli naprawę powierzycie typowi, który jest na rynku dwa miesiące, śmierdzi alkoholem i używa kluczy rowerowych oraz młotka i przecinaka – nawet jeśli będzie tani i da radę, podejmujecie ryzyko…

 

A jeśli już znajdziecie dobrego, uczciwego i sensownego pod względem kosztów mechanika – macie dużo szczęścia. Szanujcie go a z pewnością wszystkim a szczególnie waszemu motocyklowi wyjdzie to na dobre.

 

 

Autor: Jakub Olkowski

Powiązane materiały

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści