Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Felietony Historia motocyklisty z Sulmierzyc Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Felietony

Historia motocyklisty z Sulmierzyc

Dobrze jest czasem przeczytać o pozytywnych ludziach i ich pasji i historii. Mamy pełne przekonanie, że podobnych do tej jest wiele. Ale nie zmienia to faktu, że warto o nich mówić.

Sulmierzyckie weterany

 

Od dawna u dziadków stała w stodole WFM kupiona jako „nowa w rodzinie”. Już za młodzieńca byłem ciekawy jak działa, jak jeździ, jednak moje dość młode lata nie pozwalały nawet by ja pchnąć. Jej 96 kg wtedy mnie powalały, ale gdy nadszedł czas… Stała bidulka i wtedy się po 20 latach się zaczęło! Odpaliłem, podszykowałem. Polne drogi, wiatr we włosach. Wtedy już wiedziałem, że to jest to!

 

Tak zaczęła się moja pasja do starych motocykli i nie tylko. Powoli, z biegiem lat, zacząłem dokupować inne, niekoniecznie nasze. Teraz wiem, że źle to rozegrałem. Na tą chwile posiadam kilkanaście motocykli w rożnym stanie.

 

 

Kiedyś pomyślałem, że może otworzyłbym się z tym zamiłowaniem na zewnątrz. Nadarzyła się okazja. W naszej okolicy kilka lat temu została wyremontowana świetlica i było jej uroczyste otwarcie. Pomyślałem, że wystawie swoją kolekcje tak, by można było pooglądać i przypomnieć sobie dawne lata i świetność motoryzacji jaka rozwijała się w Polsce.

 

Nie pomyliłem się. Było dużo oglądających, szczególnie starszych dziadków wspominali, itd. Jednym z okładających był Wójt Gminy Sulmierzyce, Gabriel Orzeszek. Po krótkim czasie umówiliśmy się na rozmowę. Miałem już poukładanych kilka pomysłów odnośnie mojego zamiłowania. Jednym z nich była organizacja zlotów motocyklowych, na które jeździłem już od kilku lat. Innym była idea, żeby w jakiś sposób zarazić młodych ludzi ta chorobą. Wszystko po to by nie było zapomniane to co Nasze.

 

Dzięki Wójtowi otrzymałem zielone światło do działania i ustaliliśmy, że w 2015 roku zorganizujemy pierwszy zlot w Sulmierzycach. Mało tego! Zajmę się prowadzeniem kołka Motoryzacyjnego, gdzie będziemy remontować z uczniami gimnazjum stare motocykle i będą one prezentowane w urzędzie gminy, tak by każdy mógł nacieszyć oko.

 

Tak to wszystko się zaczęło.

 

W listopadzie 2014 roku została zakupiona WSK z 85 roku. Była gotowa na zlot w czerwcu 2015 roku.

 

 

Po WSK padło na SHL M11 z 67 r. Prace trwały niemal rok. W 2016 roku stanęła obok WSK w holu gminy Sulmierzyce. Pod koniec 2016 został zakupiony Junak M10. Remont jest w trakcie. Ukończenie prac przewidywany jest na koniec 2017 roku. Następnie w planach jest Osa, Gazela, WFM M06... Myślę, że to nie będzie koniec. WSK wywołała nie lada sensację. Każdy, kto wchodził do urzędu, oglądał WSK, zachwycał się. Byli tacy, co chcieli kupić i naprawdę dawali niemałe pieniądze. Wiedzieliśmy, że to udany pomysł. To jeszcze bardziej utwierdziło nas, że zmierzamy w dobrym kierunku.

 

Oczywiście na kółku motocyklowym odbywają się nie tylko prace renowacyjne. Są także wykłady, gdzie staram się opisać w jakimś skrócie zasadę działania silników, opisać podstawy konstrukcji maszyn, nakreślić właściwości materiałów z jakich zbudowany jest motocykl. Oglądamy też dużo filmów, wartościowych programów motoryzacyjnych, a także tych ze zlotów. Jednym słowem: wszystko w tematyce motoryzacyjnej.

 

 

Jednym z planów zajęć kółka są wyjazdy naukowo-techniczne. Muzea motoryzacji, prywatni kolekcjonerzy. Ostatni wyjazd do Pana Jana Ferenca i Pana Jacka Kopczynskiego (militaria), który jest twórcą Motoweteran Bazaru w Łodzi i który wydobył słynny czołg z rzeki Warty. Zaprosiliśmy jego i jego pojazdy na ubiegłoroczny zlot w Sulmierzycach. Dotarły 2 czołgi i trochę pojazdów. W ubiegłym roku byłem na Motoclasic Wrocław i poznałem osobę, która już dawno chciałem poznać. Panią Katarzynę Kuligowską. Po krótkiej rozmowie bardzo pochwaliła moje działania, wysłała mi swoja książkę z dedykacja dla młodych pasjonatów, z której jesteśmy bardzo dumni w gminie!

 

Z roku na rok budujemy coraz większe doświadczenie i poszerzamy wiedze w tematyce motoryzacyjnej, by podnosić poprzeczkę. Na pierwszym zlocie było 180 maszyn, na drugim już ponad 400 bo brakło nam znaczków zlotowych. Trochę wstyd, bo to tak, jakby zabrakło wódki na weselu, jak to się mówi.

 

Kolejny pomysł, jaki zrodził mi się w głowie, to abyby przez zamiłowanie to motocykli do motoryzacji pomagać innym.

 

Zaczęło się w 2016 roku w październiku. Zawiązałem Stowarzyszenie Miłośników Motoryzacji Zabytkowej i Turystyki Motocyklowej Moto-Pasjonat. Naszym celem jest zbieranie środków, by pomagać osobom najbardziej potrzebującym: chorym dzieciom i takim z ubogich rodzin.

 

Mamy w planach zakup motocykla, malowanie jego przez dzieci i wystawienie na aukcji. Jest jeszcze masa pomysłów, ale wszystko w swoim czasie.

 

Resztę można znaleźć na FB gmina Sulmierzyce i stronie zlotu https://twojepajeczno.pl/promowane/iii-zlot-motocyklowy-sulmierzycach/.

 

Pozdrawiam i dziękuje za zainteresowanie naszymi działaniami. Działając w temacie zawsze miałem nadzieje, że to nie będzie stracony czas, że to nie pójdzie na marne.

 

Fot. Archiwum autora

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści