-->
Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Testy Inne testy Fly Racing Zone - profesjonalne motocyklowe gogle nie tylko dla zawodnika [TEST] Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Laboratorium

Fly Racing Zone - profesjonalne motocyklowe gogle nie tylko dla zawodnika [TEST] test, opinie i oceny

Gogle - każdy adept jazdy offroadowej w końcu będzie musiał je kupić. Choć wiele osób zaczyna się bawić w jazdę terenową, używając do tego kasków szosowych, to po jakimś czasie przekonują się, że to jednak nie to. Gogle narciarskie – choć podobne – też się do końca nie sprawdzają. Przed wami testowe wrażenia z jazdy w goglach do motocrossu i enduro – Fly Racing Zone!

Zacznijmy od cech charakterystycznych tego sprzętu, wymienianych przez producenta. Mamy zatem przyciemnianą szybkę z powłoką antifog (nie działa to zbytnio) i antiscratch (to już może działać, bo jeszcze ich nie porysowałem). Szyba jest oczywiście wymienna, można zamówić ją w kilku kolorach plus bezbarwna. Na szybie są piny do mocowania zrywek.

 

Gogle posiadają ramkę o lekkiej budowie, którą wykonano z poliuretanu. Zaprojektowano ją tak, żeby zwiększyć pole widzenia – chodzi tu o widzenie peryferyjne, czyli kątem oka. Rzeczywiście, gdy gogle przylegają odpowiednio do twarzy nie mam uczucia posiadania klapek na oczach. Trochę gogli w życiu przerobiłem i te chyba dają największe pole widzenia ze wszystkich w jakich jeździłem. Chyba, bo nie robiłem jakiś badań, niemniej pamiętam, że bodajże Progripy strasznie mnie wkurzały właśnie zawężaniem pola widzenia, a od rozglądania się aż kark mnie bolał.

 

Aby tak było, czyli by gogle szczelnie przylegały do twarzy – potrzebna jest pianka. W goglach Fly Zone mamy piankę dwuwarstwową, wykończoną przyjemnym dla skóry filcem. Droższe modele posiadają nawet trzy warstwy pianki – ale… nie przesadzajmy.

 

 

Aby nasze „Flaje” trzymały się na kasku potrzebny jest elastyczny pasek. Ten ma szerokość 40 mm, a w środku jednocentymetrowy pasek silikonu. Dzięki temu pasek trzyma się stabilnie na kasku, nie zsuwa się – co jest bardzo ważne podczas jazdy w terenie. Nie ma nic bardziej drażniącego, niż poprawianie tego paska co chwila.

 

Wrażenia z jazdy? Przede wszystkim gogle te są wygodne. Osobiście nienawidzę jak gogle osiadają mi na nosie, zatykają go, blokując dopływ tlenu. Fly Zone są tak wyprofilowane, że nie było takiej sytuacji ani razu. Natomiast mucha pod gogle się w jakiś sposób dostała… choć wydawało mi się, że dobrze przylegają. Cóż, może się to zdarzyć nawet najlepszym, a mucha była bardzo mała. Muszka właściwie taka…

Gogle te wyglądają obłędnie, nie zawężają pola widzenia, stabilnie „siedzą” na kasku i nie są drogie. Zdecydowanie poleciłbym je każdemu – choć do jazdy podczas jesiennej aury na pewno wymieniłbym w nich szybkę na przezroczystą, podwójną z antyfogiem, która rzeczywiście by wcale nie parowała.

 

Więcej informacji o produkcie w sklepie internetowym imready.eu

 

Powiązane materiały

Oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści