Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Wywiady Dariusz Wawrzyniak - targi Motor Show w natarciu! Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wywiady

Dariusz Wawrzyniak - targi Motor Show w natarciu!

Największe Motoryzacyjne Show w Polsce - kto za tym stoi? Cały sztab ludzi, ale tym sztabem musi kierować ktoś, kto ma ostatnie słowo i w przeddzień targów stawia organizacyjną "kropkę nad i". Tą osobą jest Dariusz Wawrzyniak, który sprawił, że targi Motor Show to dziś największa tego typu impreza w Polsce, a dzięki swojej motocyklowej pasji - dwa kółka są coraz poważniejszą częścią wydarzenia.

Przed nami kolejna edycja Motor Show w Poznaniu - imprezy, która w 2010 roku „powstała z martwych” i sukcesywnie się rozwija. Co przygotowaliście dla fanów motocykli w tegorocznej edycji?

Dariusz Wawrzyniak: Najprościej odpowiedzieć że jeszcze więcej sprzętów, jeszcze więcej atrakcji, ale to nie oddałoby tego co tak naprawdę się będzie działo. W tym roku wraz z Partnerami przygotowaliśmy dla gości ponad dwa pawilony pełne jednośladów i czterokołowców. Pokazane będą premierowo nowości największych na rynku, począwszy od legendarnego Harley Davidsona, przez świetne sprzęty BMW, przechodząc przez grupę Romet, jadąc przez Junaki, a na ATV Arctic Cat kończąc. Cieszy nas niesamowicie, że budowane przez lata zaufanie firm procentuje w tym roku największą, zarówno pod względem zaangażowania importerów, jak i powierzchniowo, imprezą motocyklową w Polsce!

Nie da się ukryć, że w roku 2012 było dużo atrakcji, ale nieco mniej wystawców, a z kolei w 2013 roku było dużo wystawców, ale mniej atrakcji. Jak będzie w tym roku? Czy w końcu jedno z drugim będzie współgrać?

Myślę, że wyciągamy wnioski :) A konkretnie... w temacie wystawców będziemy mieli półtorej hali z wystawą, ponad pół kolejnego pawilonu zajmą wystawcy związani z tuningiem wizualnych oraz ekspozycją zawodów Custom Festival. Czyli wystawowo będzie dwukrotnie więcej atrakcji niż w 2013 r., także myślę że całkiem w porządku. Zdajemy sobie sprawę, że impreza typu Motor Show, jak i każde wydarzenie motocyklowe musi być dynamiczne. Jak mawia klasyk - musi być event. Dlatego też na terenie otwartym w sobotę i niedzielę odbywać się będą pokazy stuntu motocyklowego oraz tego mniej spotykanego, quadowego. Ciekawą atrakcję dla osób, które zaczynają lub dopiero o tym myślą, przygotował Harley-Davidson w postaci Jumpstart`a, czyli specjalnego symulatora opartego na prawdziwym Moto. Dla chętnych wrażeń i rywalizacji wraz z ekipą magazynu Motocykl organizujemy zawody Giętara. Kolejny raz specjalnie dla motocyklistów udostępnimy bezpłatny parking na terenie targów przy halach motocyklowych. Najbardziej cieszy fakt, że to tylko niektóre z licznych atrakcji.

Jakie są prognozy dotyczące frekwencji na ten rok? Czy pobijecie kolejny rekord?

W ubiegłym roku jak sam pamiętasz byłem piekielnie szczęśliwym człowiekiem jak trafiły do mnie informacje o frekwencji na poziomie 86 000 gości! Radość z tego, że zrobiliśmy imprezę, która zainteresowała i bawiła tyle osób była olbrzymia, ale też podniosła poprzeczkę na ten rok. Plan dla nas jest jasny - 9 pawilonów Międzynarodowych Targów Poznańskich, liczymy na przebicie magicznej bariery 100 000 zwiedzających...

W ubiegłym roku podczas targów EICMA więcej wiedzieliśmy dzięki Twitterowi i przedwcześnie wysłanym mailom od producentów niż dzięki konferencjom prasowym. Czy w dobie internetu oraz dni otwartych organizowanych przez salony samochodowe i motocyklowe targi jeszcze mają sens czy może zaczną odchodzić do lamusa?

Patrząc na frekwencję jak najbardziej mają sens. Jest to jedyne takie miejsce, w którym można porównać pełną ofertę rynkową, porozmawiać i wymienić opinie z przedstawicielami firm. Dla producentów jest to świetne miejsce do prezentacji nowości, dotarcia do nowych grup potencjalnych odbiorców czy też zaczerpnięcia opinii o swoich produktach od „enduserów”. Targi przez lata się zmieniły, teraz nie wystarczy zrobić wystawy, musi być to coś więcej. Targi muszą być miejscem święta danej branży, światem branży motocyklowej.

Obecnie cały czas targi bazują na salonach samochodowych i motocyklowych jako wystawcach. Dlaczego taka formuła jest preferowana przez marki? Czy próbujecie nakłaniać importerów żeby wystawiali się zamiast salonów by tym samym mieć bogatsze stoiska?

W tym roku już praktycznie wszystkie najważniejsze brandy reprezentowane są przez centrale importerskie. W kilku przypadkach są stoiska dealerskie wspierane bardzo mocno przez centrale. Ten trend pokazuje bardzo wyraźnie, iż Motor Show nie jest już wydarzeniem o charakterze lokalnym, tylko już ogólnopolskim.

Po raportach widać, że najgorsze w branży motocyklowej mamy już chyba za sobą. Z drugiej jednak strony europejskie społeczeństwo się starzeje, a wielu producentów upatruje swoich szans w Indiach i Ameryce Południowej. Czy obserwujesz rynek motocyklowy? Jaki według Ciebie będzie ten rok dla branży w Polsce i w Europie? Czy rynki europejskie zejdą na dalszy plan?

Pierwsze miesiące roku powoli napawają optymizmem. Pierwsze dobre sygnały były już w ubiegłym roku w przypadku kilku marek. Trzymajmy kciuki, żeby wzrosty na poziomie 30% rejestracji nowych jednośladów utrzymały się przez cały rok...

Skoro jest to kolejna impreza z kolei, to wydawać by się mogło, że wszystkie szlaki są już przetarte i nic nie może Cię zaskoczyć. Czy dzięki doświadczeniu poprawiacie tylko detale, czy każdy nowy rok to nowe wyzwania?

Kto się nie rozwija, ten się cofa. Po każdej imprezie przygotowujemy w pierwszej kolejności listę tematów do poprawy, zbieramy pomysły i... ruszamy z działaniami. Każdy rok to nowe wyzwanie, z każdym rokiem coraz większe. Zdobywane z każdym rokiem doświadczenie, potężne zaplecze logistyczne oraz opracowywana na ponad 80 wydarzeniach targowych rocznie logistyka i strategia pracy ułatwiają wiele działań.

Od samego początku Motor Show miał kojarzyć się i kojarzy się skutecznie bardziej z wystawą, niż targami, a więc czymś bardziej luksusowym i prestiżowym. Po frekwencji widać, że jest to dobra droga. Czy uważasz, że Polakom potrzebne są jednak lokalne imprezy targowe, na które przyjdą i kupią coś przed sezonem, czy jest to raczej wymierająca formuła?

Imprezy o charakterze lokalnym są jak najbardziej potrzebne. Widać to chociażby po wystawie we Wrocławiu, gdzie chłopaki robią ciekawy event. My staramy się organizować wydarzenie, na które sami z przyjemnością byśmy przyszli i to się udaje. Czy formuła sprzedażowa się wyczerpała? Myślę, że nie do końca, ale na pewno wymaga wielu dodatków, innego podejścia. Nie zawsze należy patrzeć  wyłącznie na pieniądze na zasadzie że zapłacę X za powierzchnię i z eventu muszę wywieźć dwa razy więcej. Niekiedy trzeba trzeba trochę poczekać na wyniki... Wracając do tematu imprez, to trzeba pamięć że nie każdego stać na kilkusetkilometrowe wyprawy na targi. My w Poznaniu mamy ten olbrzymi plus, że jest do nas stosunkowo blisko i można całkiem szybko dojechać. Tak dobrych połączeń z krajem nie ma nawet nasza stolica :)

Czym najbardziej różnić się będzie tegoroczny Motor Show od poprzednich?

Najchętniej zaprosiłbym na MotorShow.pl, gdzie publikowane są najważniejsze informacje. Wymieniając kilka na koniec już obok motocyklowych. Zapraszamy do przejazdu po dwóch torach off roadowych - Skodą Yeti na ponad 4000m2 lub w pawilonie tor JEEP. Do tego Szkoła Auto Świata przez całe targi aktywnie będzie działała na placu, przygotowaliśmy wyjątkową ekspozycję old timer'ów - zestawienie Before&After, konkurs o samochód - Fiata 500. To też tylko wybrane atracje. Na koniec pozwolę wymienić coś co przygotowujemy ze specjalną dedykacją dla Pań... Projekt nazywa się Miasto Kobiet. Przez 3 dni Maja Sablewska i Dorota Gardias będą prowadziły metamorfozy na żywo, będzie można zasięgnąć porad stylistek, dietetyczek, wizażystek etc. Wszystko w pięknej oprawie, z konkursami. Oczywiście nie mogłoby zabraknąć akcentów motocyklowych! Modeka każdego dnia przeprowadzi metamorfozę w motocyklistkę i Pani, która podda się temu zabiegowi, dostanie cały kostium dla siebie za free! Taki przyjemny akcent :)

Darku, dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w dopinaniu ostatnich szczegółów Motor Show 2014!

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia w Poznaniu na Motor Show! 27-30 marca, bilety za jedyne 17 złotych.

 

Przeczytaj też: Dariusz Wawrzyniak - targi to za mało

oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Wywiad z Dariuszem Wawrzyniakiem

12
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści