Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Felietony Czy w dobie internetu jest sens odwiedzać targi motocyklowe? Warsaw Motorcycle Show 2019 Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Felietony

Czy w dobie internetu jest sens odwiedzać targi motocyklowe? Warsaw Motorcycle Show 2019

W miniony weekend odbyły się targi motocyklowe Warsaw Motorcycle Show 2019. Czy w dobie internetu, live’ów z prezentacji modelu i całej interaktywności jest sens spędzać pół dnia na chodzeniu w tłumie, szukaniu miejsc parkingowych i walczeniu z gimbazą o miejsce na danym motocyklu?

Targi Warsaw Motorcycle Show 2019 odbyły się w Ptak Centrum Expo w Nadarzynie. W porównaniu z większością obiektów zlokalizowanych w różnych miastach w Polsce są z dala od centrum (w tym wypadku Warszawy) przy drodze ekspresowej. Nie tracimy czasu na setki świateł, miejskie korki a ilość miejsc parkingowych w porównaniu do Poznania czy Wrocławia wydaje się zdecydowanie większa. Dodatkowo obiekt jest dobrze oznakowany, przestrzenny i wygodny.

 

Nowości Aprilia, Ducati, Moto Guzzi, Vespa, Piaggio oraz Spyke...

 

Kilkadziesiąt firm związanych z motocyklizmem zaprezentowało swoje nowości na rok 2019. Zdecydowana większość była eksponowana po raz pierwszy w Polsce. Ciągłe atrakcje „około motocyklowe” powodowały, że ciężko było wystawę obejść „na raz” i nacieszyć wzrok motocyklami, akcesoriami i całym motocyklowym klimatem. W strefie custom można było podziwiać kreatywność polskich twórców (patrząc na konstrukcje powinienem napisać z wielkiej litery, bo panowie naprawdę zasługują na szacunek) oraz ślicznie odrestaurowane klasyki.

Czy zatem warto było odwiedzać targi?

 

Oczywiście. To pierwsza możliwość wyrobienia sobie zdania na temat nowości. Niektóre zdjęcia potrafią przedstawić motocykl dużo lepiej niż wygląda na żywo i odwrotnie. Ofiarą zdjęć jest w moim odczuciu np. Suzuki Katana, która na fotach wygląda przeciętnie, zaś na żywo, nawet w czarnej wersji zwala z nóg. Do wielu motocykli można się przysiąść, dotknąć i sprawdzić czy przykładowo odpowiada nam pozycja.

 

No własnie: "ride or die"...

 

Poruszanie się w miejscu, gdzie motocyklowy klimat paruje, to doskonały moment na wyrobienie sobie opinii i skonfrontowanie ich z potrzebami – czyli jakiego kasku, rękawic, wydechu czy motocykla potrzebuję. Tego nie da się zrobić tylko na podstawie danych teoretycznych w gazecie czy w internecie. Kontaktu na żywo nie zastąpi nic.

 

Odwiedzenie targów to także dobry pomysł na spotkanie z kumplami, znajomymi, których długo nie widzieliście czy wreszcie rodzinne spędzenie czasu. To świetna alternatywa dla supermarketów czy weekendu przed telewizorem.

 

 

Nowości BMW na WMS 2019...

 

Od strony technicznej organizatorowi ciężko coś zarzucić.  Moim zdaniem impreza była na bardzo wysokim poziomie. Wygląda także na to, że branża motocyklowa dość solidnie stoi na nogach i wszelkie zapowiadane kryzysy raczej jej nie grożą. Ilość pasjonatów, przewijająca się przez stoiska, szczególnie tych młodszych, pozwala przypuszczać, że motocyklistów będzie tylko przybywać.

 

Z premier, które najbardziej mi przypadły do gustu wymienię: Yamahę XSR700 Scrambler, Yamahę Tenere 700, Ducati Panigale V4, Moto Guzzi V85TT, oraz Suzuki Katanę. Nie można także zapominać o Indianie FTR, odświeżonych BMW S1000RR oraz modelach napędzanych nowymi bokserami o pojemności 1250 ccm.

 

A swoją drogą na targach widziałem więcej Hond CBX1000 (tych sześciocylindrowych) niż AWO Simsonów. Czy to oznacza, że Polacy zaczynają doceniać i chcą inwestować w klimatyczne Japsy?

 

Kto nie był, niech żałuje. Do zobaczenia za rok!

 

 

Nowości Indian na WMS 2019...

 

 

Nowości Suzuki na WMS 2019...

 

 

Nowości HD na WMS 2019...

 

 

 

Autor: Jakub Olkowski

Powiązane materiały

...
oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Warsaw Motorcycle Show 2019

100
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści