Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Sport Motocyklowe Mistrzostwa Superbike Czwarta runda WSBK w Holandii na TT Assen już w ten weekend Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

WSBK

Czwarta runda WSBK w Holandii na TT Assen już w ten weekend

Czwarta runda WSBK z kolejną dziką kartą dla polskiego zawodnika w klasie Supersport 300! Daniel Blin ,,Pocket Rocket”, po hiszpańskim Aragon, pojedzie na holenderskim Assen. To jego trzeci start w karierze z dziką kartą w mistrzostwach świata. Po raz pierwszy w historii mistrzostw świata w klasie Superbike, po trzech rundach mamy trzech zawodników wygrywających dwa wyścigi. Marco Melandri z podwójną wygraną podczas inauguracyjnej rundy w Australii, Jonathan Rea, który w tym sezonie ma na rozkładzie tylko dwa wygrane sobotnie wyścigi oraz Chaz Davies zwycięzca dwóch niedzielnych wyścigów. Jak będzie wyglądał podział punktów na kultowym TT Assen?

W ubiegłym tygodniu na torze MotorLand Aragon, rozpoczęliśmy pięciorundowy europejski cykl w mistrzostwach świata WSBK. Jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy po aragońskich emocjach, a już  w ten weekend kolejna dawka ograniczonych regulaminem, ale wciąż wysokoobrotowych wrażeń.

Tym razem cała stawka WSBK zagości w murach holenderskiej katedry prędkości TT Assen. Dla nas to miejsce szczególne w wyścigowym kalendarzu sezonu 2018. Po pierwsze dlatego, że właśnie w ten weekend podczas drugiej rundy klasie Supersport 300 do rywalizacji z dziką kartą dołączy polski zawodnik młodego pokolenia Daniel Blin nazywany w paddocku ,,Pocket Rocket”. Jego start w Aragon opisywaliśmy szczegółowo na początku tygodnia (http://www.motogen.pl/Daniel-Blin-Pocket-Rocket-na-torze-Aragon-czyli-inauguracja-mistrzostw-swiata-w-klasie-SSP300,28468.html).

Daniel pokazał w Hiszpanii wyścigowy charakter, dlatego mamy nadzieję, że jego maszyna odwdzięczy mu się tym samym w Holandii, gdzie wygrywał już w innych wyścigowych seriach. Po drugie właśnie na holenderskim torze podczas rundy MotoGP, będziemy obecni osobiście, przeżywając na gorąco z pierwszej ręki, wysokooktanowe emocje prosto ze świątyni prędkości TT Assen.

 

Pozostając jednak przy czwartej rundzie WSBK zastanawiamy się co wydarzy się tym razem?

 

Stawka jest wyrównana, a panowie z pierwszej trójki w przeszłości w Assen dawali niezłe popisy bezpardonowej walki na łokcie.

Parafrazując sportowe powiedzenie wszyscy ścigali się fantastycznie, ale na koniec i tak wygrało Kawasaki.

Kolejny tor w kalendarzu gdzie wyniki przemawiają za Kawasaki. Kluczem do sukcesu jest trzykrotny mistrz świat Jonathan Rea, który w katedrze prędkości przyjął chyba wyścigowe święcenia. Irlandczyk z północy śrubuje swój osobisty rekord mając na koncie 11 zwycięstw w klasie Superbike, z czego sześć przypada na ostatnie trzy sezony w barwach Kawasaki Racing.

 

 

Brakuje mu tylko jednego zwycięstwa, aby zrównać się z innym brytyjskim mistrzem Superbike Carlem Fogarty’m, który na holenderskim torze 12 razy przekraczał linię mety jako pierwszy. Patrząc na wyniki Jonathana z ostatnich lat rekord Fogarty’ego jest bliski dezaktualizacji. Świetna dyspozycja podczas rundy na torze Aragon oraz coraz większe zrozumienie Kawasaki ZX-10RR, w nowych regulaminowych realiach jeszcze zwiększa prawdopodobieństwo wygranej w Holandii na korzyść aktualnego mistrza świata.

 

 

Zeszłoroczne TT Assen dla Toma Sykesa  z Kawasaki, pomimo, że nie wygrał, było równie udane, ponieważ w sezonie 2017 wywalczył on podwójne drugie miejsce, oraz dostał od swojego kompana z zespołu pierwsze pole startowe. Było to szóste z rzędu pole position dla Toma Sykesa na holenderskim obiekcie, który w kwalifikacjach od wielu sezonów udowadnia, że jest naprawdę mocny.

 

 

strony

Powiązane materiały

POBIERZ WIĘCEJ
oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści