Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Turystyka Wyprawy motocyklowe Chorwacja jakiej nie znacie Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wyprawy

Chorwacja jakiej nie znacie

Chorwacja kojarzy się wszystkim z pięknym, kamienistym wybrzeżem, które swoją urodą przyciąga co roku tysiące turystów. Chcieliśmy pokazać wam Chorwację od motocyklowego punktu widzenia.

Oczywiście nie mogliśmy pominąć tego ważnego elementu wyprawy - wybrzeża, dlatego nasza baza wypadowa została usytuowana tuż przy nim, na wzgórzu, 100m od morza, gdzie mieliśmy wspaniały widok na okolicę. Chorwacja jaką zobaczycie to mieszanka świetnych motocyklowych, górskich tras z malowniczymi malowniczymi miejscami. Każdy tu znajdzie coś dla siebie.

 

 

Dzień 1

 

Wodospady KRKA na mokro

 

Grupa podzieliła się na dwie części - jedna poruszająca się samochodem autostradą, natomiast my motocyklami wybraliśmy na ten dzień bardziej górską opcję trasy, gdzie przejeżdżaliśmy przez bardzo ciekawe i kręte drogi. Asfalt w niektórych miejscach może nie był górnych lotów, ale opony trzymały jak trzeba i ruch był znikomy. Miejscami można by stwierdzić, że przejeżdżamy przez opustoszałe, wręcz pustynne miejsca co tylko dodawało uroku. Koło godziny 15:00 dotarliśmy wszyscy do miejscowości SKRADIN, gdzie miała rozpocząć się nasza przygoda z wyprawą nad wodospady. Obiad w pobliskiej knajpie był obłędny - podkusił nas pieczony na ruszcie na zewnątrz lokalu wieprz. Większość zamówiła lokalnego "schabowego", który okazał się strzałem w dziesiątkę. Spędziliśmy miło czas siedząc, jedząc i rozmawiając przy stole aż zorientowaliśmy się, że zaczęło mocno padać. Plan kąpieli pod wodospadami w upalny dzień uległ zniszczeniu. Padło mocne stwierdzenie - jesteśmy tak blisko celu i tylko z powodu pogody mamy odpuścić?! Chwilę później byliśmy przebrani w stroje kąpielowe i z ręcznikami maszerowaliśmy w kierunku portu gdzie statek miał zabrać nas nad wodospady. Musiało to niezwykle komicznie wyglądać bo serio mocno padało :P Każdy ma zdjęcia jak kąpie się pod wodospadami podczas gdy słońce świeci i jest ładna pogoda. Natomiast my możemy pochwalić się czymś oryginalnym - kąpaliśmy się będąc cali mokrzy od zimnego deszczu z uśmiechem na twarzy. To było mocno ciekawe i niesamowite przeżycie. Powrót nie należał może do najbardziej przyjemnych ale przynajmniej deszcz ustał i można było bezpiecznie dojechać do domu, gdzie na tarasie mogliśmy się napić piwa i spokojnie rozpakować.

 

Dzień 2

 

Podróż na HVAR - kręta droga do twierdzy

Konkurs CARDO

 

Drogą nr 8 ruszyliśmy wcześnie rano do SPLITU, gdzie czekał na nas prom na wyspę HVAR. Postanowiliśmy wykorzystać te 2h podróży na relaks i zorganizowanie konkursu, w którym nagrodą główną był interkom motocylowy Cardo Scalarider PACKTALK  (Cardo Polska). Konkurs przeprowadzony był przy 3 osobowym składzie komisji zgodnie z ustalonymi wytycznymi :d Co za tym idzie wszystko było fair play i każdy z uczestników miał równe szanse na wygraną. Szczęśliwym zwycięzcą został - Jacek - serdecznie gratulujemy i życzymy zadowolenia z użytkowania od całej ekipy MotoTravels.pl i Cardo Polska. Brawo! :) Po całej ceremonii czas na promie mijał bardzo przyjemnie, każdy rozkoszował się świeżym powiewem wiatru na morzu i promieniami słońca. Po dopłynięciu do portu w Stari Gradzie przyszedł czas na małą sesję zdjęciową przy promie na swoich maszynach. Następnie 23km motocyklowej euforii - szeroki, nowy, kręty jak żmija asfalt dostarczył każdemu dawkę przyjemności. Drogą tą dojechaliśmy prosto pod nasz główny punkt tej wyprawy - zdobycie twierdzy Fortica (Španjola) na wzgórzu. Z niej mogliśmy obserwować całą panoramę rozpościerającą się nad miastem Hvar. Następnie udaliśmy się na parking przy porcie, gdzie zobaczyliśmy katedrę Sv. Stjepana i zjedliśmy pyszny obiad mając widok na całą promenadę nad wybrzeżem. Słońce tego dnia świeciło bardzo mocno i ładnie więc po obiedzie bez chwili zastanowienia znaleźliśmy miejsce do kąpania. Jak widzicie tego dnia, popływaliśmy łódką, pozwiedzaliśmy, zjedliśmy świetny obiad i zażyliśmy kąpieli. Pytanie nasuwa się jedno - gdzie w tym wszystkim motocykle :D? Właśnie przyszedł na nie czas. Po 17 słońce już nie świeciło tak mocno i mieliśmy przed sobą 70km krętej i świetnej nowej drogi do miejscowości Sucuraj. Droga ta jest poprostu idealna. Widoki zmuszały nas do zatrzymywania się co chwilę, żeby móc się nimi choć trochę porozkoszować. Niestety trochę pogoda popsuła nam przelot, bo zaczęło kropić i być mokro, ślisko. Każdy tak czy owak był zachwycony i dotarliśmy na prom, który w 30min zabrał nas na brzeg. Tam już spokojnie 74km drogą nr 8 ruszyliśmy w kierunku bazy. 

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Chorwacja jakiej nie znacie

12
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści