Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej

Laboratorium

Benyco BR125 – a czy taniej się nie da? test, opinie i oceny

Tytułowe pytanie jest ulubionym sformułowaniem Polaków. Usłyszycie je od każdego junior brand managera, po wysłaniu mu kosztorysu na jakąkolwiek usługę, od przeciętnego Kowalskiego, który musiał zawitać do zakładu naprawczego ze swoim Fiatem Cinquecento i od przygodnej pani Halinki kupującej truskawki na targu. To pytanie zadają zarówno nabywcy motocykli, jak i księgowi, którzy akceptują finalne wersje modeli wchodzących do sprzedaży. W konsekwencji powstała chińska stodwudziestkapiątka Benyco BR 125 za mniej niż 4 tysiące złotych.

Pierwsze wrażenie motocykl robi dobre, a nawet bardzo dobre. Od razu gdy tylko stałem się jego testerem, podszedł do mnie na parkingu właściciel wypasionego Harleya i zaciekawiony powiedział – fajne, jaka to pojemność? Dostałem też kciuka w górę od przygodnego żula, który jednocześnie z wrażenia prawie wypuścił z ust papierosa, a gdy zaparkowałem obok placu zabaw, podbiegły dzieciaki i chciały sobie na nim zrobić zdjęcie. 

W finale wyborów Miss

I ja pomyślałem widząc testowe Benyco, że ma ono ciekawy design. Bak pokrywa wyrazista czerwień (jest również dostępny w czerni) – odcień jak w Ferrari, który wrócił ostatnio do łask w motoryzacyjnym świecie. Dużo tu też chromu, który nadaje pojazdowi bardziej rasowy wygląd. Na przednim błotniku jest stylowe i nietypowe dla współczesnych konstrukcji mocowanie pod tablicę rejestracyjną – trochę takie retro. Elementy się świecą i gustownie komponują.

 

Benyco BR 125

 

W standardzie dostaniemy też bagażnik oraz wysokoprofilowe, lekko uterenowione opony jak ze scramblera. Masz też klasyczne podwójne zegary prędkościo- i obrotomierza, do których dorzucono niestety niepasujący wyświetlacz biegów. Jest trochę podobny do tych instalowanych w windach w latach 90., ale plus że jest, bo to wcale nie standard, nawet w znacznie droższych pojazdach. 

 

Benyco BR 125

 

Przyglądając się bliżej poszczególnym detalom, nie sposób nie zauważyć, że wskazówki dyrektora finansowego mają mocne odzwierciedlenie w jakości zastosowanych tu materiałów. Wszystko sprawia wrażenie trochę mało solidne. Oploty kabli - wykonane z plastików przypominających lateks, przytwierdzone są do kierownicy za pomocą trytytek. Cała rama nie wygląda zbyt masywnie.

 

Benyco BR 125  Benyco BR 125

 

Najgorzej jednak wypada spasowanie elementów. Już po pierwszej jeździe obniżyła nam się kierownica na mocowaniu. Śmiejąc się, że motocykl teraz może udawać cafe racera, dokręciliśmy ją i pojechaliśmy dalej – usterka została na stałe wyeliminowana. Ciężej było nam natomiast zracjonalizować brak jednej z dwóch śrub mocujących rurę wydechową do silnika. Bez względu, czy motocykl przyjechał bez niej, czy odkręciła się od drgań w trakcie użytkowania to dało nam drugi jasny sygnał. Przed rozpoczęciem poważnej eksploatacji Benyco należy bezwzględnie sprawdzić wszystkie podzespoły i poodkręcać co tylko możliwe, lub być może zainstalować dodatkowe podkładki.

 

Zobacz dane techniczne Benyco BR 125 w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

Strony:

Pliki do pobrania

motogen_katalog_125.pdf
Katalog motocykli i skuterów 125
Oceń ten materiał:
Zobacz galerię

Benyco BR 125 w teście Motogen.pl

39
zdjęć
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści