Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Artykuły Felietony 5 magicznych właściwości motocykla Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Felietony

5 magicznych właściwości motocykla

Motocykl to nie tylko zbiór elementów go tworzących. To nie tylko maszyna. To nie tylko rzecz. Zdecydowanie, motocykl to coś dużo, dużo więcej. Czym dla motocyklisty jest jego sprzęt? Poznajcie 5, według mnie magicznych, właściwości motocykla.

Działa jak melisa

 

Motocykl jest dla mnie magicznym środkiem na uspokojenie. Jeżeli jestem zdenerwowany, wytrącony z równowagi, nie idzie mi w pracy, mam problemy w domu – wsiadam na moto. Motocykl to lek, balsam dla duszy i umysłu. Może ze względu na wydzielane endorfiny, a może dlatego, że jadąc nim musimy skupić się na jeździe, poruszając się motocyklem praktycznie nigdy nie myślę o problemach. Jest dla mnie odskocznią od wszystkich kłopotów życia codziennego.

 

Pobudza jak kawa

 

Motocykl zmienia mój nastrój. Rano, wsiadając na swoją maszynę, jadąc do pracy już się cieszę. Nie myślę o tym, co będę musiał robić w pracy, że mam szefa mruka, który się mnie czepia – myślę tylko o przyjemności jaka jest przede mną. Te kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt kilometrów przejeżdżanych codziennie rano działają jak kawa espresso i pudełko czekoladek. Jestem pobudzony do działania i w dobrym humorze.

 

Uzależniając od siebie, uwalnia od używek

 

Uzależnienie od motocykla sprawia, że jestem wolny od wszelkich innych uzależnień. Szkoda mi pieniędzy na papierosy, bo wolę je wydawać na paliwo. Nie piję za dużo alkoholu, bo następnego dnia rano chcę być gotowy na przejażdżkę. Zamiast bawić się na dyskotece będąc pod wpływem różnych substancji, letnie noce wolę spędzać na obwodnicach swojego miasta. Czuję, że jestem wolny, wolny od nałogów.

 

Jest najlepszym serwisem społecznościowym na świecie

 

Dzięki motocyklowi poznałem i wciąż poznaję wspaniałych ludzi. Mam masę znajomych, którzy myślą tak samo jak ja, którzy chcą spędzać ze mną czas w ten sam sposób co ja. Dzięki motocyklom mam kilku prawdziwych przyjaciół, na których mogę zawsze liczyć i wiem, że to się nie zmieni do późnych lat naszego życia. Motocyklowa pasja sprawiła, że nie jestem i nigdy nie będę sam.

 

Brudzi ręce

 

Motocykl sprawił też, że zawsze mam brudne ręce. Po prostu tak już jest, i pogodziłem się z tym. Nie wiem jak on to robi, ale mimo dbania o niego, mycia, czyszczenia, jakoś zawsze jak go dotknę, to potem jestem brudny. To jego jakaś magiczna zdolność, ale mu to wybaczam.

 

A czym dla Was jest wasz sprzęt?

oceń ten materiał:
brudne ręce brudne ręce
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści