Logowanie/Rejestracja

Zaloguj się

Na swoje konto

Zarejestruj się

Załóż konto
Szukaj
Szukaj

SZUKAJ

w 3 sekundy lub mniej
motogen.pl Turystyka Wyprawy motocyklowe Polskie Zachwyty Motocyklowe na kurpiowskim weselisku w Kadzidle. Drukuj Poleć znajomemu Poleć znajomemu

Wyprawy

Polskie Zachwyty Motocyklowe na kurpiowskim weselisku w Kadzidle.

Czerwcowe dni są długie, zapraszają do podróży słońcem, przyjemnym ciepłem i brakiem wakacyjnych tłumów. Kiedy wyruszamy w czerwcową podróż, mamy więcej okazji na odkrycie pięknych miejsc i czasu aby się nimi nacieszyć. Niedziela zaczęła się wcześnie. Jechaliśmy spokojnie omijając główne drogi, delektując się urokami Mazowsza. Im bardziej to Mazowsze poznaję, tym bardziej rozumiem, na czym polega jego piękno. Łagodność krajobrazu, prostota, delikatność. Jakby ktoś lekko, pociągał pędzlem i miał z tego malowania niezmierną radość. Jedziemy spokojnie. Rozglądamy się dookoła. I co chwila mówię do siebie „Jak tu pięknie”.

Nieśpiesznie, ciesząc się pięknie zapowiadającym się dniem, wjeżdżamy w oszałamiającą zieleń. Jesteśmy na Kurpiach –w północnej części województwa mazowieckiego. To Puszcza Zielona zwanej dawniej Zagajnicą. Puszcza obejmuje lasy położone w dorzeczu środkowej Narwi na Równinie Kurpiowskiej ograniczone rzekami: Pisą, Narwią oraz malowniczą rzeką Orzyc. Na wysokości wioski Czarnia, przy pięknej figurze św. Huberta, patrona myśliwych, skręcamy z głównej drogi Chorzele - Myszyniec.

 

 

 

 

Zostawiamy motocykle w opiece św. Huberta i idziemy w las. Otacza nas sosnowy bór. Dziewiczość przyrody, cisza, magia tego niesamowitego miejsca robią ogromne wrażenie. Jakby przed nami nie było tu nikogo. Dla takich chwil i miejsc warto zejść z motocykla i iść przed siebie. Ten spacer mógłby trwać wieczność ale po 200 metrach dochodzimy do celu – ogromnej sosny bartnej. Bardzo starej i suchej, pamiętającej czasy kiedy w Puszczy Kurpiowskiej, w XVI wieku rozwijało się bartnictwo a Puszcza była krainą miodem płynącą.

 

Bartnicy z Puszczy Kurpiowskiej stanowili najliczniejszą grupę zawodową w dziejach polskiego bartnictwa. a ich miody serwowano na królewskich dworach. Niestety w 1801 roku, władze pruskie zniosły sprzyjające prawo bartne. Drzewa zaczęły umierać. W 1847 na terenie Puszczy istniały już tylko 33 barcie z pszczołami. Wiekowa sosna z charakterystycznymi nacięciami nie pełni już swojej „miododajnej” funkcji. Dzisiaj na terenie puszczy zostały już tylko cztery sosny bartne, pełniące funkcję pomników przyrody. Warto je zobaczyć a potem iść dalej rozkoszując się ciszą.

 

Pięknymi drogami, wijącymi się przez zielone lasy dojeżdżamy do Kadzidła - miasta leżącego w samym sercu Puszczy Zielonej. I wjeżdżamy w weselny harmider, jako część ślubnego orszaku wesela kurpiowskiego! Feeria barw, podkreślana południowym słońcem, dźwięki ludowej muzyki, tańce i przyśpiewki. Motocykle pięknie przybrane w kurpiowskie ozdoby, my uśmiechnięci, chociaż żar leje się z nieba. Ale nie co dzień ma się okazję być gościem podczas tak wyjątkowego wydarzenia. Wesele kurpiowskie organizowane jest przez Kadzidlański Ośrodek Kultury.

 

 

Kurpiowskie wesele...

 

 

Tak jak przed dziesiątkami lat, wybrana Para Młoda z Zespołu Folklorystycznego "Kurpianka" wciela się w główne role bohaterów widowiska obrzędowego. Impreza rozgrywa się w kilku miejscach, zgodnie z przebiegiem tradycyjnego wesela. Podczas niej uczestnicy i widzowie stają się gośćmi weselnymi. Wydarzeniu towarzyszą przejazdy furmankami, barwne orszaki ślubne, zabawy ludowe i inne atrakcje. Tak jest w Kadzidle od 1994 roku, zawsze w trzecią niedzielę czerwca. Ślubny orszak rusza spod kościoła św. Ducha i ulicami miasta prowadzi do Zagrody Kurpiowskiej.

 

 

 

 

strony

oceń ten materiał:
PRAWA AUTORSKIE © 2006-2011: Motogen Logo WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Szukaj W Górę Zgłoś nieodpowiednie treści